Pozew przeciwko Nirvanie za słynną okładkę. Jest decyzja sądu
Na okładce przełomowego albumu Nirvany "Nevermind" widnieje nagie niemowlę w basenie. Chłopczyk dorósł i dziś ma już 30 lat. Spencer Elden oskarża zespół o pornografię dziecięcą i wykorzystanie jego wizerunku bez zgody opiekunów. Pozew skierowany jest przeciwko 15 osobom, w tym przeciwko w 1994 roku Kurtowi Cobainowi.
Mężczyzna twierdzi, że pokazanie jego nagiego ciała na okładce słynnej płyty odbiło się na całym jego życiu. Oskarżyciel nazywa swój udział w sesji na okładkę Nirvany angażowaniem się w "komercyjne akty seksualne". Zespół miał rzekomo obiecać zakrycie jego genitaliów na okładce albumu, jednak do tego nie doszło.
Rodzina niemowlęcia otrzymała tylko 200 dolarów za 15-sekundowe zanurzenie dziecka w basenie. Do sesji doszło tylko dlatego, że tata Eldena był przyjacielem fotografa. Mężczyzna domagał się odszkodowania w wysokości co najmniej 150 tys. dolarów od każdego z 15 oskarżonych.
"To jest niepoważne"
W grudniu zeszłego roku członkowie Nirvany złożyli wniosek o oddalenie pozwu. Ich zdaniem zarzuty Eldena są bezpodstawne.
"Twierdzenie Eldena, że zdjęcie na okładce albumu 'Nevermind' jest 'pornografią dziecięcą', jest niepoważne" - przekonywali reprezentujący ich prawnicy. We wniosku wskazano, że gdyby uznać argumenty Eldena za prawdziwe, to oznaczałoby, że każda osoba posiadająca płytę, ma w domu dziecięcą pornografię.
Prawnicy dodawali, że przez wiele lat mężczyzna nie miał problemu z tym, że jego wizerunek został wykorzystany na okładce. Wprost przeciwnie - otwarcie czerpał korzyści z tego, parodiując słynną okładkę, a nawet wytatuował sobie napis "Nevermind" na piersi.
Ostatecznie sąd w Kalifornii przychylił się do wniosku i oddalił pozew Eldena.