Premier Morawiecki zdymisjonował wiceministra finansów

Dodano:
Wiceminister finansów Jan Sarnowski Źródło: PAP / Marcin Obara
Mateusz Morawiecki zdymisjonował Jana Sarnowskiego, dotychczasowego wiceministra finansów – podały media.

Od czasu rezygnacji ze stanowiska szefa MF Tadeusza Kościńskiego, obowiązki ministra finansów przejął sam premier.

Jak dowiedział się portal interia.pl, szef rządu podjął decyzję o odwołaniu wiceministra Sarnowskiego, który miał być jedną z głównych osób odpowiedzialnych za niepowodzenia Polskiego Ładu.

Prezes Rady Ministrów miał dać "wyraźny sygnał, że nie będzie zgody na kolejne potknięcie" przy wprowadzaniu założeń wielkiej reformy podatkowej Prawa i Sprawiedliwości – Zjednoczonej Prawicy, która ma być "flagowym projektem". W związku z tym, niewykluczone są kolejne dymisje – poinformowała Interia.

Rezygnacja Kościńskiego

W ostatni poniedziałek, po zebraniu kierownictwa PiS, rzecznik prasowy partii Anita Czerwińska przekazał, że minister finansów Tadeusz Kościński na własne życzenie pożegnał się ze stanowiskiem. Na tym ucięła jednak wszelkie spekulacje, nie chciała odpowiadać na pytania dziennikarzy i przede wszystkim nie powiedziała, kogo można spodziewać się jako następcy szefa resortu finansów.

Niemniej, już wtedy media sugerowały, że swoją funkcję straci również Jan Sarnowski.

Kontrowersje wokół Polskiego Ładu

Zmiany w Ministerstwie Finansów to efekt kontrowersji wokół wprowadzenia z początkiem 2022 roku przepisów rządowej reformy podatkowej Polski Ład.

Pierwsze problemy pojawiły się, gdy w styczniu nauczyciele oraz pracownicy służb mundurowych zaczęli informować o niższych wynagrodzeniach za grudzień ubiegłego roku i to o 400 złotych. Przedstawiciele rządu przyznali się do błędów, przeprosili i zapowiedzieli naprawienie szkód rozporządzeniami szefa resortu finansów. Jednocześnie nie kryto się z opiniami, że za powstały bałagan potrzebne będą zmiany personalne w rządzie. W tej kwestii sprawę stawiali jasno w swoich wypowiedział medialnych zarówno premier Mateusz Morawiecki, jak i prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Źródło: Interia.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...