Ławrow: NATO godzi w bezpieczeństwo Europy

Dodano:
Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji Źródło: PAP/EPA / JEAN-CHRISTOPHE BOTT
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow przyznał, że możliwe jest kolejne spotkanie z jego amerykańskim odpowiednikiem Antonym Blinkenem w celu omówienia pism dotyczących gwarancji bezpieczeństwa.

– Uzgodniliśmy z sekretarzem stanu Blinkenem, że kiedy Rosja wyśle odpowiedź i oni zapoznają się z naszym spojrzeniem na sytuację, będzie gotów na spotkanie. Jesteśmy tym zainteresowani. To jest zgodne z naszymi interesami i planami – powiedział szef rosyjskiej dyplomacji w rozmowie z Russia Today.

– Powtórzę, jesteśmy zainteresowani wyjaśnieniem w szczegółach naszym amerykańskim kolegom i ich sojusznikom z NATO, że nie możemy zadowolić się obietnicami. Zwłaszcza, że pisemne zobowiązania głów państw i rządów, przewidujące, że nasze interesy będą brane pod uwagę (nie wspominając o werbalnych zapewnieniach, o których prezydent Rosji Władimir Putin mówił niejeden raz), okazały się nic nie warte – dodał.

Ławrow: Zachód straszy dla czystej przyjemności

Rosyjski minister stwierdził również, że przywódcy Zachodu mówią o groźbie inwazji na Ukrainę "dla czystej przyjemności oskarżania Moskwy. Jego zdaniem "przeciętni obserwatorzy polityki zagranicznej od dawno wiedzą, że to wszystko jest propaganda, fikcja".

Według Ławrowa Zachód czerpie przyjemność z tego typu rozważań, bo niezależnie od tego, co Robi Rosja, mówią o tym jak bardzo zagraża ona Ukrainie. Szef rosyjskiego MSZ dodał, że to wszystko dzieje się w sytuacji, gdy NATO "godzi w bezpieczeństwo Europy rozmieszczając jednostki i rozbudowując infrastrukturę wojskową blisko granic Rosji".

Biden: Rosja szykuje się do inwazji

Tymczasem w czwartek prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ocenił, że Rosja pozoruje odwróci znad ukraińskiej granicy i szykuje się do inwazji.

– Wszystko wskazuje, że Rosja szykuje się do wejścia na Ukrainę – stwierdził.

Biden przekazał w rozmowie z dziennikarzami, że Putin prowadzi obecnie "operację pod fałszywą flagą", by wykreować pretekst do inwazji na Ukrainę. Prezydent USA poinformował, że z jego informacji wynika, że do ataku może dojść w ciągu najbliższych dni.

– Nie wycofali żadnych wojsk, sprowadzili więcej sił, to jedno. Druga sprawa, to mamy powody, by uważać, że są zaangażowani w operację pod fałszywą flagą, by mieć wymówkę do wejścia na Ukrainę – mówił Biden.

Źródło: rp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...