Charków: Ocalały z Holokaustu zabity przez Rosjan
96-letni Borys Romanczeko, który przeżył cztery nazistowskie obozy koncentracyjne, zginął w zeszły piątek w ostrzale Charkowa. Instytut Pamięci Buchenwald napisał w mediach społecznościowych, że według jego wnuczki Romanczeko mieszkał w bloku, który został trafiony podczas rosyjskiego ataku.
Instytut podał, że Romanczeko podczas drugiej wojny światowej przeżył obozy koncentracyjne w Buchenwaldzie, Peenemünde, Dorze i Bergen-Belsen. Pracownicy organizacji napisali na Twitterze, że są "głęboko przerażeni" wiadomością o śmierci ocalałego z Holokaustu.
Romanczeko pracował intensywnie nad zachowaniem pamięci o zbrodniach nazistowskich i był wiceprzewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Buchenwald-Dora - przekazał Instytut.
W 2012 roku Romanczeko wziął udział w wydarzeniu przypominającym o wyzwoleniu Buchenwaldu, gdzie odczytał przysięgę poświęconą "stworzeniu nowego świata, w którym panuje pokój i wolność”.
W 2018 roku gazeta charkowska informowała o jego wizycie w Buchenwaldzie w 73. rocznicę wyzwolenia obozu przez siły amerykańskie pisząc: "W wydarzeniu wzięli udział ostatni żyjący więźniowie Buchenwaldu z Ukrainy i Białorusi — Borys Romanczenko z Charkowa, Ołeksandr Bychok z Kijowa i Andrij Moiseenko z Mińska”.
Wojna na Ukrainie
Ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow przekazał w poniedziałek, że obrońcy Mariupola odegrali "ogromną rolę w zniszczeniu planów wroga”. Ukraiński minister stwierdził, że siły rosyjskie zostały zatrzymane, ale przyznał również, że w kraju panuje "trudna sytuacja”.
Siły rosyjskie wystrzeliły pociski manewrujące z powietrza we wczesnych godzinach porannych w kierunku, który generał dywizji Igor Konashenkov, rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Obrony, określił jako ukraiński ośrodek szkolenia wojskowego w Nowej Lubomyrce.
Mer Kijowa powiedział w poniedziałek, że w stolicy kraju wykryto zanieczyszczenie powietrza po rosyjskim ostrzale centrum handlowego w dzielnicy Podil, w którym zginęło osiem osób.