Poseł PiS: Służby rosyjskie bardzo mocno interesują się Polską
Polskie władze zamierzają wyrzucić 45 rosyjskich dyplomatów za szpiegostwo. Ambasador Rosji w Warszawie został wezwany w trybie pilnym na spotkanie w tej sprawie do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Wśród wydalonych osób mają się znajdować m.in. pracownicy placówki dyplomatycznej Federacji Rosyjskiej w naszym kraju. ch działalność została uznana za akt szpiegostwa zagrażający bezpieczeństwu państwa polskiego.
Ponadto, w środę służby poinformowały o zatrzymaniu Polaka, który miał pracować na rzecz rosyjskiego cywilnego wywiadu (SWR). Jak ustalił serwis TVP Info, zatrzymany to pracownik jednego z warszawskich urzędów, który miał kopiować i przekazywać Rosjanom dane wywiadowcze. Mężczyzna został zatrzymany 17 marca tego roku.
Krajewski o rosyjskich służbach
W rozmowie z portalem polskatiems.pl poseł Jarosław Krajewski powiedział, iż "trwająca wojna na Ukrainie powoduje zwiększenie zainteresowania Polską ze strony rosyjskich służb specjalnych". – Chodzi zarówno o informacje, jak i przygotowywanie ewentualnych prowokacji, zagrożeń dla bezpieczeństwa naszych obywateli – oznajmił. I dodał: "Dlatego to jest okres bardzo wytężonej pracy ze strony służb, szczególnie kontrwywiadowczych". Jak zaznaczył, mowa o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Służbie Kontrwywiadu Wojskowego.
Zdaniem polityka Prawa i Sprawiedliwości, ostatnie zatrzymanie to również "oddziaływanie prewencyjne, żeby osoby, które byłyby skłonne współpracować z obcymi wywiadami, zdawały sobie sprawę z tego, że polskie służby specjalne działają w sposób skuteczny i są w stanie nie tylko zidentyfikować, ale również doprowadzić do zebrania materiału dowodowego i zatrzymania".
– Służby rosyjskie bardzo mocno interesują się Polską. Działania Rosjan mogą osłabić zarówno bezpieczeństwo wewnętrzne, jak i pozycję Polski na arenie międzynarodowej – zauważył Krajewski.