Rosja oskarża Polskę. "Niebezpieczna eskalacja konfliktu"

Dodano:
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / FELIPE TRUEBA
Rosja wydała szokujące oświadczenie, w którym oskarża Polskę o "niebezpieczną eskalację konfliktu".

W środę poinformowano, że Polska zamierza wyrzucić 45 rosyjskich dyplomatów za szpiegostwo. W tej sprawie rosyjski ambasador w trybie pilnym został wezwany do MSZ.

"Z pełną konsekwencją i determinacją rozbijamy agenturę rosyjskich służb specjalnych w naszym kraju" – przekazał szef MSWiA Mariusz Kamiński.

W reakcji na decyzje polskich władz rosyjskie MSZ zapewniło, że Moskwa "nie pozostawi tego wrogiego ataku bez odpowiedzi, co zmusi polskich prowokatorów do myślenia i zaszkodzi im".

Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa stwierdziła, że Warszawa robi wszystko, aby "powstrzymać ludzi z Ukrainy, którzy są teraz w Polsce i chcą przybyć do Rosji". – Jest wiele takich osób, przed zrobieniem tego. Zwiększa w ten sposób ich cierpienia – dodała.

Agencja AFP poinformowała z kolei, że rosyjskie MSZ "oskarżyło Polskę, kraj sąsiadujący z Ukrainą i członka NATO, o eskalację konfliktu". Rosjanie przekonują, że polski rząd nie kieruje się interesem narodowym, a jedynie wykonuje polecenia NATO.

Rosyjski szpieg zatrzymany w Warszawie

Rzecznik rządu Piotr Muller poinformował w środę, że służby zatrzymały Polaka, którymiał szpiegować dla rosyjskiego cywilnego wywiadu SWR.

Jak ustalił serwis TVP Info, zatrzymany to pracownik jednego z warszawskich urzędów, który miał kopiować i przekazywać rosyjskiemu wywiadowi dane. Mężczyzna został zatrzymany 17 marca w Warszawie – potwierdził rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Rzecznik rządu oraz rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych nie ujawnili dotychczas od jak dawna trwała współpraca Polaka z rosyjskimi służbami.

Müller: W tej chwili aktywność rosyjskiej agentury jest większa

Z doniesień medialnych wynika, że zatrzymany mężczyzna ma około 50 lat. Obecnie został aresztowany na trzy miesiące, grozi mu do trzech lat więzienia. Jak podaje TVP Info, prokuratora przedstawił zatrzymanemu zarzuty prowadzenia działalności na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej oraz przekroczenia uprawnień.

– W tej chwili aktywność agentury rosyjskiej jest dużo większa, więc też osoby te stają się mniej ostrożne, a nasze służby wyłapują każdy taki sygnał – komentował sytuację Müller.

Rzecznik zapytany, czy możliwe jest, że rosyjscy szpiedzy w polskich urzędach mogą brać udział w procesie wydawania PESEL-i uchodźcom stwierdził: "Takie ryzyko zawsze mogło się pojawić, dlatego zabezpieczyliśmy proces w taki sposób, że każda rejestrowana osoba ma też pobierane odciski palców".


Źródło: wp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...