Ziemkiewicz: Jedną z ofiar wojny na Ukrainie okazał się wirus COVID
Nowy numer "Do Rzeczy"
Rafał A. Ziemkiewicz zapowiedział temat okładkowy najnowszego, specjalnego, podwójnego numeru tygodnika "Do Rzeczy". – Jedną z ofiar wojny na Ukrainie okazał się wirus COVID. Przestaliśmy się nim interesować. Z dnia na dzień zniknęło wyliczanie, ile testów wykonano, ilu jest zarażonych, ilu hospitalizowanych. Po prostu przestało to obchodzić opinię publiczną. Skoro przestało obchodzić i przycichła histeria, to dopiero teraz zaczęto się zastanawiać, czy walka z COVID-19 nie poszła za daleko i nie wyrządziła bardzo wielu rozmaitych szkód gospodarce i społeczeństwu. Dopuśćmy myśl, że ta walka nie była prowadzona z priorytetem ochrony życia i zdrowia publicznego, co z priorytetem realizacji ciemnych politycznych interesów, które przy okazji paniki można było przeforsować – powiedział.
– Jeżeli blok tekstów okładkowych wzbudził Państwa niepokój, to na pewno ucieszy z kolei drugi blok, który proponujemy. Pokazujący, w jak błyskawicznym tempie w paranoiczne, spiskowe teorie osuwa się anty-PiS-owska opozycja lewicowo-liberalna. Wizje gigantycznych spisków Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Trumpa, Viktora Orbana i Władimira Putina. Spiski, które miały wypromować Jarosława Kaczyńskiego jako wielkiego autokratę, króla Polski, który sięgnie po władzę dyktatorką, który odetnie Polskę, Węgry i pół Europy od Unii Europejskiej, który przyłączy do Polski Lwów, bo to miała rzekomo zawierać umowa zawarta z Trumpem i Putinem – oznajmił w swojej zapowiedzi publicysta tygodnika "Do Rzeczy". – Ja dołączam do tego numeru swoje krótkie wyjaśnienia dotyczące, jak funkcjonują teorie spiskowe i dlaczego opanowały one salony lewicowo-liberalne, które kiedyś śmiały się ze spiskowych teorii, wmawiając je swoim politycznym przeciwnikom – stwierdził.
– Z licznych tekstów w tym numerze chcę polecić jeszcze tekst Zuzanny Dąbrowskiej dotyczący postulatu Solidarnej Polski, aby ujawniać sposób finansowania organizacji niezależnych, pozarządowych. Po doświadczeniach z różnymi fundacjami i organizacjami, chyba nikt już nie ma wątpliwości, że są one uzależnione od zagranicznych, głównie oligarchicznych pieniędzy, i wykonują robotę, która jest na rękę Kremlowi. Starają się rozbijać państwo, wmówić Polakom, że atak hybrydowy na wschodniej granicy to matki i dzieci, wołające o pomoc, a Polska to kraj, który trzeba "zdenazyfikować", w czym Rosja ostatnio się specjalizuje – zauważył Rafał. A Ziemkiewicz.
Zapraszamy do lektury!