"Nie warto kłamać". Spięcie Wąsika z Grabcem

Dodano:
Rzecznik prasowy PO Jan Grabiec podczas rozmowy z dziennikarzami Źródło: PAP / Marcin Obara
Polska zdecydowała się nałożyć sankcje na Rosję, jednak Jan Grabiec z PO przekonuje, że rządzący robią za mało w tej sprawie.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński poinformował we wtorek o decyzji polskiego rządu dotyczącej nałożenia sankcji na Rosję.

Pierwsza lista sankcyjna, która dziś została opublikowana tuż przed naszą konferencją prasową ma 50 pozycji, są tam nazwiska rosyjskich oligarchów i podmiotów rosyjskich, podkreślam, które prowadzą realne interesy na terenie naszego kraju. Na tej liście znajdują się takie podmioty jak Gazprom, który będzie objęty sankcjami w zakresie swojej działalności w ramach EuRoPol GAZ – wskazał minister.

Polskie władze robią za mało?

Opozycja nie jest jednak zadowolona z dotychczasowych poczynań rządu. Jan Grabiec z PO uważa, że polskie władze zachowują się opieszale w kwestii sankcji.

"Dwa miesiące po wprowadzeniu sankcji wobec setek rosyjskich oligarchów przez UE, rząd PiS rozpoczął wprowadzanie tych sankcji. Rychło w czas" – drwił Grabiec na Twitterze. Wpis posła PO spotkał się ze zdecydowaną reakcją Macieja Wąsika. "To bzdura" - ocenia polityk PiS.

Wąsik przekonuje, że sankcje UE zostały wdrożone natychmiast. "Ogłoszona dziś, tydzień po wejściu w życie przepisów dających taką możliwość, polska lista sankcyjna idzie dalej niż sankcje UE. PO nigdy nie próbował nałożyć sankcji na Putina. Nie warto kłamać panie Grabiec" – dodaje polityk.

Polskie sankcje na Rosję

Jak przyznał Kamiński, Polska będzie stosowała kilka rodzajów sankcji. Będzie to m.in. zamrażanie majątków, wykluczenie z udziału w przetargach publicznych, a w przypadku oligarchów zakaz wjazdu na teren naszego kraju. Jak dodał minister, ogłoszona we wtorek pierwsza lista sankcyjna to dopiero początek działań polskiego rządu.

– Podkreślam jeszcze raz, jest to pierwsza lista sankcyjna, obejmująca poważne podmioty, prowadzące interesy na terenie naszego kraju. W dalszym ciągu trwają działania służb dotyczące ujawniania rosyjskich podmiotów w Polsce – powiedział.

Minister podkreślił, że na polskiej liście sankcyjnej znajdą się oligarchowie nie tylko z Rosji, ale także z Białorusi "związani z reżimem Łukaszenki, reżimem który wspiera agresję Rosji w Ukrainie, który łamie prawa człowieka na Białorusi".


Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...