Ekspert: Cały fundament, na którym opiera się Rzeczpospolita, zostanie zburzony

Dodano:
Urna wyborcza, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Prof. Piotr Uziębło, wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego, wypowiedział się nt. ewentualnego przełożenia terminu wyborów samorządowych.

Prawo i Sprawiedliwość chce, aby wybory samorządowe odbyły się wiosną 2024 roku. Zgodnie z terminarzem, głosowanie powinno zostać zorganizowane w roku 2023. Jednak w przyszłym roku mają się odbyć wybory parlamentarne.

Jak stwierdził niedawno szef klubu parlamentarnego PiS i jednocześnie wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, odpowiednia ustawa w tej sprawie "jest już gotowa" i "lada chwila trafi do Sejmu".

O pomysł przesunięcia terminu wyborów został też zapytany prezydent Andrzej Duda. Głowa państwa stwierdziła, że do tej pory nie kontaktował się z nim nikt z obozu władzy. Przyznał jednak, że zbieg terminów wyborów lokalnych oraz centralnych "może rodzić pewne problemy".

Ekspert: Zburzenie fundamentu

Zdaniem prof. Piotra Uziębło, spekulacje na temat przełożenia terminu wyborów, to "sprawa mocno dyskusyjna". – Termin wyborów samorządowych określa ustawa, nie normuje tego Konstytucja, w odróżnieniu od wyborów do Sejmu. Natomiast jest cały szereg zasad konstytucyjnych, takich jak zasada prawidłowej legislacji, zasada legalizmu czy wreszcie zasada państwa demokratycznego, które wyznaczają standardy związane z zarządzaniem terminu wyborów – powiedział.

Ekspert wskazał, iż poważnym problemem może być między innymi wprowadzanie zmian na rok przed rozpoczęciem procedur wyborczych, co w jego odczuciu jest "bardzo krótkim okresem". – Jeśli zbiorczo przeanalizujemy wszystkie elementy, to odpowiedź na pytanie, czy zmiany proponowane przez PiS są zgodne z prawem, byłaby zdecydowanie negatywna – mówił.

– Cały fundament, na którym opiera się Rzeczpospolita, zostanie zburzony. Skoro ustalamy pewne reguły gry i wyborcy w dniu głosowania mają świadomość, na jaki czas wybierają swoich przedstawicieli, to sytuacje pozwalające wydłużyć ten okres powinny być przewidziane na poziomie konstytucyjnym – stwierdził prof. Uziębło. I dodał, że Konstytucja wskazuje w tym kontekście tylko na wprowadzenie w kraju stanu nadzwyczajnego.

Źródło: Wyborcza.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...