Armia USA w Polsce. Prezydent: To decyzja, na którą czekaliśmy
Środa to drugi dzień szczytu NATO w Madrycie.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ogłosił, że na terytorium Polski powstanie stała kwatera główna V korpusu armii USA. Zapowiedziano także dodatkowych 20 tys. żołnierzy na terenie wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Prezydent Duda komentuje
Prezydent Andrzej Duda wystąpił na środowej konferencji prasowej w Madrycie. Odniósł się przede wszystkim do dwóch decyzji liderów państw członkowskich NATO – o podpisaniu protokołów akcesyjnych Finlandii i Szwecji oraz o zwiększeniu sił obronnych wzdłuż wschodniej granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego.
– Mimo wszystkich dyskusji i zastrzeżeń, udało się zachować jedność i solidarność. Jest zielone światło dla Szwecji i Finlandii w NATO. To historyczna, fundamentalna decyzja, szczególnie dla Polski i wschodniej flanki Sojuszu. Dwa silna państwa będą przyjęte do struktur Paktu. Granica flanki z Rosją wydłuża się o 1 600 km. Kolejne silne armie dołączają do NATO – mówił Duda.
Dalej głowa państwa polskiego odnosiła się do zapowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych. – Joe Biden jasno powiedział, że po raz pierwszy w historii NATO w Polsce zostaje ustanowiona stała obecność armii amerykańskiej w postaci dowództwa V korpusu. To decyzja, na którą czekaliśmy – stwierdził.
Deklaracje na szczycie NATO
Uczestnicy szczytu NATO w Madrycie mówili w swoich wystąpieniach o przerażającym okrucieństwie Rosji w czasie wojny na Ukrainie, które spowodowało ogromne ludzkie cierpienie i masowe przesiedlenia. Uznali też, że Kreml celowo zaostrzył kryzys żywnościowy i energetyczny, który dotyka miliardy ludzi.
– W przyjętej deklaracji jest mowa o wspólnych wysiłkach wobec wsparcia Ukrainy. Zabiegałem o stwierdzenie, że państwa, które są w sposób szczególny zaangażowane we wsparcie mają odpowiednią pomoc ze strony Sojuszu – oznajmił Andrzej Duda.
– Znaleźliśmy zrozumienie wśród naszych sojuszników – dodał prezydent.