"Nie trafiają do niego żadne argumenty". Kulisy dymisji Naimskiego

Dodano:
Piotr Naimski Źródło: PAP / Albert Zawada
Portal polskatimes.pl pisze o kulisach zaskakującej dymisji Piotra Naimskiego.

"Otrzymałem dymisję ze stanowiska Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów" – poinformował w środę w mediach społecznościowych Piotr Naimski.

"Jest jednoosobową armią. Według niego jest nieomylny, żadne argumenty do niego nie trafiają" – mówił informator portalu polskatimes.pl. Serwis opisuje, że w ostatnich dniach Piotr Naimski walczył o utrzymanie na stanowisku. To jednak nic nie dało i w środę 20 lipca minister został zdymisjonowany.

Główny zarzut wobec Naimskiego

"Jednym z głównych zarzutów wobec Piotra Naimskiego jest nieprzygotowanie sieci przesyłowej. Właśnie to jest jednym z głównym problemów, które stoją na drodze do dalszego dynamicznego rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce. Chodzi o fotowoltaikę, którą coraz więcej ludzi chce zakładać" – czytamy.

Niespodziewana dymisja pełnomocnika

"Jako ustne uzasadnienie powiedziano mi, że nie nadaję się do współpracy i „wszystko blokuję”. Nie pierwsza to w moim dość długim już życiu dymisja. Ta przypada 30 lat po obaleniu rządu premiera Jana Olszewskiego, w którym pełniłem funkcję Szefa UOP. Wtedy Wałęsa wyrzucał mnie rękoma tymczasowego premiera Pawlaka" – przekazał w mediach społecznościowych zdymisjonowany polityk.

"Przy tej okazji chciałbym powiedzieć Państwu, że Baltic Pipe, który został zbudowany przez nadzorowany przeze mnie z ramienia Skarbu Państwa Gaz-System będzie oddany do eksploatacji w październiku a uroczystość z tym związania odbędzie się 27 września w szczecińskiej filharmonii. Śmiem twierdzić, że zbudowanie tego połączenia Polski z norweskimi złożami gazu jest jednym z ważniejszych sukcesów politycznych i ekonomicznych osiągniętych przez nasz kraj w minionym trzydziestoleciu. Założona wtedy na Polskę przez Rosję gazowa pętla zostaje w tym roku zrzucona. Rosja nie będzie mogła szantażować nas zakręcaniem „gazowego kurka”. Wojna Rosji z Ukrainą i użycie przez Rosjan szantażu energetycznego wobec całej Europy pokazują, jak ważne to jest dla bezpieczeństwa kraju" – wskazuje dalej Piotr Naimski.

Źródło: polskatimes.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...