Połączenie PKN Orlen i PGNiG. Sprzedaż spółki zarządzającej magazynami

Dodano:
Magazyn gazu ziemnego, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Darek Delmanowicz
Proces połączenia PKN Orlen z PGNiG oznacza sprzedaż spółki zarządzającej magazynami. Jednak polski koncern paliwowo-energetyczny nie straci nad nimi kontroli.

PKN Orlen oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo uzgodniły plan połączenia, a także parytet wymiany akcji.

Plan zakłada przejęcie PGNiG (spółka przejmowana) przez PKN Orlen (spółka przejmująca), polegające na przeniesieniu całego majątku PGNiG na PKN Orlen w zamian za akcje PKN Orlen przyznawane akcjonariuszom PGNiG – poinformowały w ostatni piątek obie spółki.

Sprzedaż operatora magazynów

Zgodę na połączenie PKN Orlen i PGNiG wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Niemniej, proces może się dokonać wtedy, kiedy Grupa sprzeda Gas Storage Poland, a więc operatora magazynów. Nie oznacza to jednak, iż PKN Orlen, po wchłonięciu PGNiG, straci nad nimi kontrolę. Magazyny wciąż bowiem będą należały do koncernu, ale ch napełnianie czy opróżnianie będzie już zależeć od podmiotu, który przejmie udziały w Gas Storage Poland. UOKiK w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdził, że "obecna sytuacja na rynku gazu ziemnego cechuje się wzmacnianiem pozycji PGNiG przy jednoczesnym ograniczaniu działalności konkurentów tej firmy oraz Orlenu. Natomiast zapasy surowca muszą utrzymywać wszystkie podmioty, które chcą działać w tym sektorze".

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oznajmiło, iż po fuzji PKN Orlen będzie mieć 12 miesięcy na pozbycie się udziałów w Gas Storage Poland. Przy okazji podkreślono, że nie ma ryzyka dla bezpieczeństwa energetycznego, gdyż magazyny pozostaną we władaniu państwowej spółki. "Operator systemu magazynowania zgodnie z obowiązującymi regulacjami ma obowiązek udostępniania pojemności wszystkim zainteresowanym podmiotom (...). Taka zasada obowiązuje obecnie na całej infrastrukturze gazowniczej, w tym na magazynach gazu i będzie obowiązywać po sprzedaży operatora systemu magazynowania" – możemy przeczytać w oświadczeniu PGNiG, na który powołał się portal Money.pl.

Źródło: Money.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...