30 lat temu zaginął dziennikarz Jarosław Ziętara

Dodano:
Jarosław Ziętara
1 września 1992 roku po raz ostatni widziano dziennikarza "Gazety Poznańskiej" Jarosława Ziętarę, który zajmował się aferami gospodarczymi. Wyszedł z domu i nigdy nie dotarł do redakcji. Od kilku lat na ścianie domu znajduje się tablica, która przypomina, że Ziętara "zginął dlatego, że był dziennikarzem".

Jarosław Ziętara urodził się w Bydgoszczy w 1968 roku. Był absolwentem poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Dziennikarstwo było dla niego nie tylko zawodem, ale i pasją. Pracował najpierw w radiu akademickim, później współpracował m.in. z "Gazetą Wyborczą", "Kurierem Codziennym". W 1991 roku otrzymał etat w tygodniku „Wprost”, a na początku 1992 roku w „Gazecie Poznańskiej”, gdzie zajmował się m.in. tematyką polityczną i aferami gospodarczymi.

Ostatni raz Ziętarę widziano 1 września 1992 r. Rano wyszedł z domu do pracy, ale nigdy nie dotarł do redakcji "Gazety Poznańskiej". Ostatnią osobą, która miała widzieć dziennikarza przed jego zaginięciem była jego dziewczyna, Beata. W 1998 roku śledczy uznali, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. Rok później sprawę umorzono, bo nie udało się odnaleźć ciała. W 1999 r. Ziętara został uznany za zmarłego. Ciała dziennikarza do dziś nie odnaleziono. Zaginięcie Ziętary jest jedną z największych zagadek w historii III RP.

Kto stoi za zaginięciem?

W 2011 roku redaktorzy naczelni największych polskich gazet zaapelowali do ówczesnego premiera Donalda Tuska i prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o ujawnienie całej wiedzy ze śledztwa ws. Ziętary. Niedługo później dochodzenie wznowiono, tym razem w sprawie zabójstwa, nie zaginięcia.

W listopadzie 2014 roku zatrzymano Aleksandra Gawronika, byłego senatora i współpracownika tajnych służb PRL i III RP, który usłyszał zarzut podżegania do zabójstwa Ziętary. Podczas przesłuchania nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. W styczniu 2015 r., po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 50 tys. zł, Gawronik opuścił areszt. 24 lutego tego roku Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił Gawronika od zarzutu podżegania do zabójstwa Ziętary.

W lutym 2019 roku były gangster, Maciej B., ps. „Baryła” stwierdził w sądzie, że Aleksander Gawronik zlecił „uciszenie” dziennikarza Jarosława Ziętary, zaś w porwaniu i zabójstwie brali udział oskarżeni Mirosław R., ps. „Ryba” i Dariusz L., ps. „Lala”. „Baryła” zeznał, że na początku lat 90. śledził Ziętarę. Opowiedział, że razem z innymi ochroniarzami napadli kiedyś na dziennikarza, by go zastraszyć. Ziętara, mimo bycia zastraszanym, kontynuował swoje śledztwo. „Baryła” potwierdził, że z tego powodu Aleksander Gawronik zlecił zabójstwo Ziętary w czerwcu 1992 roku.

Zeznał też, że w magazynie Elektromisu, firmy Świtalskiego, widział w szafie policyjne mundury, a przed firmą stało auto, które miało imitować radiowóz. To może potwierdzać tezę, że oskarżeni o porwanie podali się za policjantów, by uprowadzić dziennikarza. „Baryła” stwierdził także, że Ziętara był katowany w siedzibie Elektromisu, a jego ciało zostało rozpuszczone w kwasie. W ten sposób miał zostać brutalnie ukarany za zainteresowanie przekrętami poznańskich biznesmenów.

Upamiętnienie

Inicjatorem upamiętnienia zniknięcia Jarosława Ziętary jest poznański dziennikarz Krzysztof M. Kaźmierczak, który pracował razem z nim w "Gazecie Poznańskiej". To on zbierał pieniądze na tablicę upamiętniającą reportera, którą umieszczono na kamienicy przy ul. Kolejowej 49. Kaźmierczak zaangażował się także w powstanie ulicy Jarosława Ziętary – tuż przy redakcji nieistniejącej już "Gazety Poznańskiej".

W piątek w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu Jarosław Ziętara zostanie pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez Prezydenta RP. Odznaczenie odbierze jego rodzina.

Nagroda im. Jarosława Ziętary

W trzydziestą rocznicę uprowadzenia a następnie zamordowania dziennikarza Jarosława Ziętary przedstawiciele Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary, Press Club Polska oraz Rodziny powołali Nagrodę im. Jarosława Ziętary za dziennikarstwo śledcze. "Intencją inicjatorów nagrody jest trwałe upamiętnienie postaci red. Jarosława Ziętary nie tylko jako zamordowanego za działalność zawodową, ale także jako jednego z pionierów dziennikarstwa śledczego w Polsce po 1989 roku" – czytamy. Pierwsza edycja nagrody odbędzie się w 2023 roku.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...