Politycy PO załamują ręce ws. Sikorskiego. "Uzależnił się od zasięgów"

Dodano:
Radosław Sikorski podczas Rady Krajowej PO w Warszawie. Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Radosław Sikorski sugeruje, że za wycieki z Nord Stream odpowiada USA. Załamani postawą byłego szefa MSZ są nawet politycy Platformy.

W ostatnich dniach doszło do wycieków gazu z Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Zdarzenia są badane przez specjalistów jako potencjalne celowe ataki. – Nie ma wątpliwości, że były to eksplozje – powiedział sejsmolog, wykładowca w szwedzkiej Narodowej Sieci Sejsmicznej SNSNm Bjorn Lund, cytowany przez agencję informacyjną Reuters.

Tymczasem były szef MSZ Radosław Sikorski opublikował na Twitterze wpis, który sugeruje, że za całą sytuację są odpowiedzialne... Stany Zjednoczone. W innym wpisie polityk stwierdził: "Uszkodzenie Nord Stream zawęża pole manewru Putina. Jeśli będzie chciał wznowić dostawy gazu do Europy będzie musiał rozmawiać z krajami kontrolującymi gazociągi Brotherhood i Jamał. To jest z Ukrainą i Polską. Dobra robota".

Politycy PO załamują ręce

Na Sikorskiego po tych wpisach wylała się fala krytyki. Eksperci, publicyści oraz politycy nie kryją zdziwienia postawą byłego szefa MSZ, wskazując, że na tym wpisie korzysta jedynie Moskwa. Zresztą rosyjska strona zaczęła już wykorzystywać wpisy Sikorskiego.

Na Wirtualnej Polsce ukazał się tekst Michała Wróblewskiego, z którego wynika, że postawą Sikorskiego są załamani nawet jego partyjni koledzy.

– Radek nie panuje nad emocjami, uzależnił się od zasięgów – mówi w rozmowie z portalem jeden z posłów PO. Inny dodaje natomiast, że "ktoś o takim temperamencie nie powinien pełnić poważnych funkcji w dyplomacji".

"Nieoficjalnie koledzy Sikorskiego z PO załamują ręce nad jego wpisem. Twierdzą, że Sikorskiemu mocno zależy na zasięgach" – czytamy.

Sikorski się broni

Po fali krytyki, jaka spadła na byłego szefa polskiej dyplomacji, Sikorski napisał: "Psychoprawicy trzeba tłumaczyć". We wpisie europoseł KO przytoczył wypowiedzi prezydenta USA Joe Bidena z początku lutego br., przed rozpoczęciem wojny na Ukrainie, dotyczące Nord Stream 2.

– Jeśli Rosja przeprowadzi inwazję, nie będzie więcej Nord Stream 2 – mówił wówczas Biden po spotkaniu z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem.


Źródło: Wirtualna Polska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...