Nieoficjalnie: Ławrow przybył do Mińska

Dodano:
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow Źródło: PAP / KITH SEREY
W mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow przyleciał do Mińska. Jutro Białoruś odwiedzi prezydent Władimir Putin.

Szef rosyjskiego MSZ miał przylecieć do białoruskiej stolicy o godzinie 23 czasu lokalnego. Informacje o przybyciu Siergieja Ławrowa do Mińska pojawiły się w mediach społecznościowych, na razie doniesień tych nie potwierdziły białoruskie władze.

Przybycie Ławrowa ma prawdopodobnie związek z poniedziałkową wizytą prezydent Władimir Putin na Białorusi. Polityk ma w stolicy kraju spotkać się z Aleksandrem Łukaszenką. Przywódcy obu państw będą rozmawiać o "bezpieczeństwie w regionie".

Jeśli dojdzie do wizyty, prezydent Rosji odwiedzi Białoruś po raz pierwszy od ponad trzech lat.

"Łukaszenka źle się czuje"

W niedzielę media podały, że Łukaszenka próbował zakłócić poniedziałkową wizytę Władimira Putina na Białorusi.

"W sobotę rano Putin otrzymał wiadomość, że Łukaszenka źle się czuje. Kilka godzin później strona białoruska ostrożnie poinformowała, że Aleksandr Grigorjewicz ma grypę" – podaje agencja UNIAN, powołując się na byłego generała rosyjskiego wywiadu.

Według tych doniesień prezydent Rosji nie uwierzył w przekazał płynący z Mińska – najbliższe otoczenie Łukaszenki miało wysłać sygnał, że dyktator czuje się dobrze i nie ma objawów grypowych.

Amerykańscy eksperci wydali niepokojącą prognozę

W ocenie amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) podczas poniedziałkowej wizyty w Mińsku Władimir Putin będzie starał się wywrzeć presję na Aleksandra Łukaszenkę w celu uzyskania ustępstw w sprawie integracji obu krajów, a także stworzyć warunki do nowego ataku na Ukrainę.

Rosja na wszelkie możliwe sposoby stara się zaangażować armię białoruską w wojnę.

Na początku inwazji w lutym wojska rosyjskie wkroczyły na terytorium Ukrainy również z Białorusi, ale jej armia nie brała jeszcze bezpośredniego udziału w walkach.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...