"Zemsta dyktatorskich reżimów". Zacharowa atakuje Łotwę
Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa zabrała głos ws. litewskiego dziennikarza Marata Kasema, zatrzymanego 3 stycznia na Łotwie – relacjonuje rosyjska, propagandowa agencja TASS.
Zacharowa mówi o wolności mediów
Jak opisuje Zacharowa, pół roku temu Kasem informował o prześladowaniach, jakich pada ofiarą w krajach bałtyckich. Przez wiele lat był "obiektem szykan i prześladowań" ze strony przedstawicieli państw bałtyckim. Mówił, że osobiście doświadczył represyjnej maszyny (i jej działania - red.) kolektywnego Zachodu – podkreśliła.
"Teraz jest aresztowany. To zemsta dyktatorskich reżimów za jego wolność, wierność i uczciwość" – napisała rzeczniczka MSZ w serwisie Telegram.
Sprawę bada rosyjski resort spraw zagranicznych. Moskwa zarzuca Łotwie naruszenie zobowiązań międzynarodowych w zakresie wolności słowa i ochrony praw dziennikarzy – tłumaczy Zacharowa w komentarzu dla propagandowego radia Sputnik.
Kasem zatrzymany na Łotwie
Dalej Zacharowa informuje, że Moskwa żąda zaangażowania międzynarodowych organizacji, zajmujących się wolnością słowa, z uwagi na to, że dziennikarz wielokrotnie mówił, że czuje się zagrożony. – Teraz jego obawy i przypuszczenia stały się rzeczywistością – dodała rzecznik MSZ.
Jak podaje TASS, aresztowany to redaktor naczelny serwisu Sputnik Litwa. Łotewskie media informują, że mężczyzna został zatrzymały w związku z zarzutami dot. przekazywania środków finansowych podmiotom, objętych sankcjami przez Unię Europejską.
Kasem jest obywatelem Łotwy, ale od kilku lat pracuje i mieszka w Moskwie. Na Łotwę przyjechał pod koniec grudnia z powodów rodzinnych.
Mężczyzna obecnie przebywa w Centralnym Więzieniu w Rydze. Obrończyni Kasema – Imma Jansone – nalegała, aby dziennikarz został zwolniony za kaucją, jednak sąd zdecydował o zatrzymaniu mężczyzny w areszcie tymczasowym.