Ochrona wolności słowa w internecie. "Ustawa wolnościowa jest potrzebna"

Dodano:
Marcin Warchoł, Sebastian Kaleta (Ministerstwo Sprawiedliwości) Źródło: PAP / Andrzej Lange
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt, nazywany "ustawą wolnościową". Chodzi o dostęp Polaków do informacji w internecie.

– Przygotowana w Ministerstwie Sprawiedliwości ustawa wolnościowa jest potrzebna, by prywatne, globalne firmy nie decydowały o dostępie Polaków do informacji – powiedział wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

– Istotą demokracji jest gwarancja wolności słowa i swoboda debaty publicznej. Jeżeli te gwarancje są naruszone, zagrożona jest demokracja – podkreślił wiceminister Marcin Warchoł.

Ochrona wolności słowa

W trakcie wystąpienia w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie Kaleta zaznaczył, że przyjęcie projektu ustawy o ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych zależy wyłącznie od Rady Ministrów. Resort wielokrotnie miał wnioskować do Stałego Komitetu Rady Ministrów o niezwłoczne procedowanie. Jednak propozycja nadal oczekuje na akceptację, co umożliwi skierowanie projektu do dalszych prac legislacyjnych.

Projekt zawiera między innymi istotne dla obywateli regulacje dotyczące tzw. pozwu ślepego, zwiększającego ochronę przed naruszaniem dóbr osobistych w internecie. Ministerstwo Sprawiedliwości ma nadzieję, że rządowe prace nad projektem przyspieszą.

Prawo do debaty w Polsce

– Te przepisy są bardzo potrzebne, szczególnie w roku wyborczym, kiedy debata polityczna jest bardziej intensywna – wskazał Sebastian Kaleta. Polityk Solidarnej Polski zwrócił uwagę, że jeżeli ustawa nie wejdzie w życie, to globalne platformy mogą ingerować w wybory.

– Platformy typu YouTube, Twitter, Facebook są swego rodzaju współczesną agorą. Państwo powinno dbać o to, by szanowano prawo polskich obywateli do wolności wypowiedzi i pozyskiwania informacji. Media z całego świata pytają o ustawę wolnościową, bo dostrzegają w niej ciekawe rozwiązania, których nie ma w innych państwach – mówił wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości.

Co ciekawe, projekt zakłada powołanie Krajowej Rady Usług Cyfrowych. Jej przewodniczącym będzie z mocy ustawy przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pozostali członkowie będą natomiast wybierani przez Sejm. Kadencja Rady została przewidziana na sześć lat. Obsługę nowej instytucji zapewniać będzie Biuro Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Utworzona zostanie także lista ekspertów działających przy Krajowej Radzie Usług Cyfrowych. Ich rolą będzie ocena oraz sporządzenie na wniosek Rady opinii dotyczących postępowania skargowego. Kandydatów na ekspertów zgłaszać będą: Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Pacjenta, Komisja Nadzoru Finansowego, Naczelna Izba Lekarska, Naczelna Izba Aptekarska.

Źródło: PAP MediaRoom
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...