Zaskakujący zwrot akcji na Ukrainie. Zełenski podjął decyzję
Według doniesień brytyjskiej gazety "The Guardian", Reznikow zapytany, czy zamierza pozostać ministrem obrony w najbliższych miesiącach, odpowiedział: "Tak, to była decyzja prezydenta".
W ostatnich tygodniach niektórzy przedstawiciele ukraińskich władz zapowiadali rychłą dymisję Reznikowa i powierzenie mu innej funkcji w rządzie – zwraca uwagę agencja Reutera.
"The Kyiv Independent" informował na początku lutego, powołując się na źródła w kijowskiej administracji, że Reznikow prawdopodobnie zostanie odwołany "w najbliższej przyszłości". Spekulowano, że może zostać ministrem sprawiedliwości, ponieważ "nikt w Kancelarii Prezydenta nie ma wątpliwości", że powinien pozostać w rządzie.
Według tych doniesień, obecny minister sprawiedliwości Denys Maluśka typowany jest na ambasadora w jednym z krajów europejskich.
Afera w MON Ukrainy. Reznikow odpiera zarzuty
56-letni Ołeksij Reznikow jest ministrem obrony od momentu nominacji 4 listopada 2021 r. i nadzoruje resort przez cały okres rosyjskiej napaści na Ukrainę. W tym czasie Reznikow odegrał ważną rolę w kampanii na rzecz zachodniej pomocy wojskowej, która okazała się kluczowa dla oporu Ukrainy przeciwko Rosji.
Pod koniec stycznia Ministerstwo Obrony w Kijowie było nękane głośnym skandalem korupcyjnym, który doprowadził do zwolnienia kilku wysokich rangą urzędników, w tym wiceszefa MON Wiaczesława Szapowałowa.
Chodzi o zakup dużych ilości produktów żywnościowych dla wojska po zawyżonych cenach. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU), odpowiednik polskiego CBA.
Kiedy afera ujrzała światło dzienne, Reznikow zaprzeczył jakoby złamał prawo, twierdząc jednocześnie, że ktokolwiek ujawnił dokumenty przetargowe, popełnił przestępstwo.