Zgorzelski: Niemcy stracili prawo, żeby cokolwiek w tej kwestii mówić
Podczas niedawnej konferencji prasowej w Brukseli kanclerz Niemiec przekonywał, że to Berlin jest największym donorem pomocy finansowej, humanitarnej i militarnej spośród wszystkich stolic państw Unii Europejskiej.
– Wśród państw UE jesteśmy krajem, który zapewnia największą pomoc finansową i humanitarną, ale także najbardziej konkretne wsparcie, jeśli chodzi o dostawy broni – powiedział Scholz dziennikarzom, gdy przybył na niedawny szczyt UE w Brukseli.
Jak dodawał szef niemieckiego rządu, spotkanie przywódców UE będzie okazją do „wysłania raz jeszcze tego sygnału jedności i solidarności oraz pokazania, że będziemy nadal wspierać Ukrainę w obronie jej niepodległości i integralności tak długo, jak będzie to konieczne".
Zgorzelski ocenia Niemcy
Tymczasem poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Piotr Zgorzelski przekonuje, że "Niemcy w ogóle stracili prawo, żeby cokolwiek w tej kwestii mówić", ponieważ "są nie 5 minut a 500 kilometrów za Polakami, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie i w ogóle nie ma o czym tu dyskutować".
– To widać, postawa Niemców pokazuje, jak bardzo swoje uczucia wobec Niemców zainwestowali Rosjanie poprzez przekazywanie surowców energetycznych na zasadach korzystnych dla Niemców – powiedział w „Kwadransie Politycznym” TVP1.
Ofensywa dyplomatyczna
Polityk opozycji ocenił również dyplomatyczną ofensywę prezydenta Andrzeja Dudy. Przypomnijmy, że głowa państwa spotkała się w środę z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. W najbliższych dniach Duda weźmie także udział w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Jak jednak ocenia Zgorzelski, działania prezydenta nie mają tak silnego oddziaływania, jak mogłyby mieć. Wszystko za sprawą rządu.
– Gdyby za tą ofensywą dyplomatyczną prezydenta szła także taka właściwa postawa i rola w Unii Europejskiej, to moglibyśmy być liderem, tego można powiedzieć pasa wschodnioeuropejskiego. Myślę, że powinniśmy to [pomagać Ukrainie - przyp. red.] robić na zasadzie równowagi. Nie przerzucać się, kto jest, w czym lepszy, kto kogo czym zaskoczy tylko działać na zasadzie współpracy – ocenił.