Palikot chce kupić browar w Leżajsku. Stawia warunek
Na początku lutego media poinformowały, że Grupa Żywiec zamierza zreorganizować swoją produkcję w Polsce. Oznacza to zakończenie produkcji w Browarze Leżajsk w czerwcu tego roku. "Decyzja o zamiarze zakończenia produkcji w Browarze Leżajsk została podjęta po dogłębnej analizie i jest częścią transformacji w kierunku silnego, zrównoważonego i odpornego na przyszłość łańcucha dostaw. Zdaję sobie sprawę z tego, że to jest trudny moment dla naszych pracowników i społeczności w Leżajsku. Jesteśmy dumni z naszych tradycji piwowarskich i utrzymamy markę Leżajsk w naszym portfolio. Zmiana, którą ogłaszamy, jest jednak niezbędna, abyśmy jako Grupa mogli się adaptować do zmieniających się warunków rynkowych i budować silną firmę na przyszłość" – powiedział prezes Simon Amor, cytowany w komunikacie.
"Naszym najważniejszym priorytetem jest teraz zapewnienie jak najlepszego wsparcia dla pracowników Browarua Leżajsk. Będziemy prowadzić dialog ze związkami zawodowymi, aby stworzyć właściwe programy, które pomogą pracownikom przejść przez ten trudny czas" – dodał Amor.
Oferta Palikota
Janusz Palikot chce przejąć browar, jednak po warunkiem, że w zakładzie pozostaną linie produkcyjne i marka piwa Leżajsk. "Palikot proponuje także, by gmina Leżajsk dołączyła do grupy udziałowców w nowym projekcie, w celu zapewnienia kontroli nad przyszłym rozwojem browaru. Manufaktura Piwa Wódki i Wina, jeśli dojdzie do przejęcia, uzyska dodatkowe moce produkcyjne, które dziś ma tylko w Browarze Tenczynek. Ofertę kupna browaru może też złożyć gmina Leżajsk gmina, a także Krajowa Grupa Spożywcza" –podaje "Rzeczpospolita".
"Szybko rosnący rynek naszych konsumentów zderza się z ograniczeniami w zakresie wielkości produkcji, jakie mamy w browarze Tenczynek. Włączenie zakładu o skali produkcyjnej Leżajska pozwoliłoby nam skokowo zwiększyć swoje udziały rynkowe" – twierdzi biznesmen, prezes Zarządu Manufaktury Piwa Wódki i Wina.