Będzie polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech? Scholz w centrum skandalu
Niemiecka opozycja chce wszcząć parlamentarne śledztwo w sprawie rzekomego udziału Scholza w aferze uchylania się od płacenia podatków na dużą skalę – informuje Politico.
Sprawa, która sięga ponad pięć lat wstecz, kiedy Scholz był jeszcze burmistrzem Hamburga, jest powiązana z szerszą aferą, znaną jako afera CumEx, w ramach której państwo niemieckie został oszukany na ponad 30 mld euro, ponieważ niektóre banki, firmy i osoby prywatne ubiegały się i otrzymały zwrot podatku za rzekome koszty, których nigdy nie poniosły.
Po świętach regionalny parlament Hamburga planuje wezwać Scholza przed komisję śledczą badającą aferę.
– Zwrócimy się o powołanie w Bundestagu parlamentarnej komisji śledczej w sprawie afery podatkowej w pierwszym tygodniu parlamentarnym po przerwie wielkanocnej – powiedział wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego CDU Matthias Middelberg.
Prywatne spotkanie z bankierem. Scholz nie pamięta rozmów
Kanclerz Niemiec znalazł się pod lupą ze względu na jego powiązania z jednym z hamburskich banków zaangażowanych w oszustwa podatkowe.
Scholz podczas swojej kadencji burmistrza trzykrotnie spotkał się na osobności z jednym z właścicieli banku, MM Warburg & Co, który był już wówczas przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez urząd skarbowy w Hamburgu. Urzędnicy planowali odzyskać 47 mln euro, które uważali za nieuczciwie zarobione przez bank.
Choć kanclerz stale zaprzecza, by w jakikolwiek sposób pomógł bankowi, jednocześnie nigdy nie wyjaśnił, o czym rozmawiał z bankierem. Zamiast tego Scholz wielokrotnie w ciągu ostatnich dwóch i pół roku oświadczał, że nie pamięta treści tamtych rozmów.
Afera wybuchła już w czasie kampanii wyborczej w 2021 r., ale ostatecznie nie przyniosła efektu, ponieważ potencjalny udział Scholza w skandalu pozostawał niejasny.