Będzie polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech? Scholz w centrum skandalu

Dodano:
Olaf Scholz, kanclerz Niemiec Źródło: PAP/EPA / Andreas Gora / POOL
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz stanie przed komisją śledczą badającą skandal związany z oszustwami podatkowymi o wartości 30 mld euro.

Niemiecka opozycja chce wszcząć parlamentarne śledztwo w sprawie rzekomego udziału Scholza w aferze uchylania się od płacenia podatków na dużą skalę – informuje Politico.

Sprawa, która sięga ponad pięć lat wstecz, kiedy Scholz był jeszcze burmistrzem Hamburga, jest powiązana z szerszą aferą, znaną jako afera CumEx, w ramach której państwo niemieckie został oszukany na ponad 30 mld euro, ponieważ niektóre banki, firmy i osoby prywatne ubiegały się i otrzymały zwrot podatku za rzekome koszty, których nigdy nie poniosły.

Po świętach regionalny parlament Hamburga planuje wezwać Scholza przed komisję śledczą badającą aferę.

– Zwrócimy się o powołanie w Bundestagu parlamentarnej komisji śledczej w sprawie afery podatkowej w pierwszym tygodniu parlamentarnym po przerwie wielkanocnej – powiedział wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego CDU Matthias Middelberg.

Prywatne spotkanie z bankierem. Scholz nie pamięta rozmów

Kanclerz Niemiec znalazł się pod lupą ze względu na jego powiązania z jednym z hamburskich banków zaangażowanych w oszustwa podatkowe.

Scholz podczas swojej kadencji burmistrza trzykrotnie spotkał się na osobności z jednym z właścicieli banku, MM Warburg & Co, który był już wówczas przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez urząd skarbowy w Hamburgu. Urzędnicy planowali odzyskać 47 mln euro, które uważali za nieuczciwie zarobione przez bank.

Choć kanclerz stale zaprzecza, by w jakikolwiek sposób pomógł bankowi, jednocześnie nigdy nie wyjaśnił, o czym rozmawiał z bankierem. Zamiast tego Scholz wielokrotnie w ciągu ostatnich dwóch i pół roku oświadczał, że nie pamięta treści tamtych rozmów.

Afera wybuchła już w czasie kampanii wyborczej w 2021 r., ale ostatecznie nie przyniosła efektu, ponieważ potencjalny udział Scholza w skandalu pozostawał niejasny.

Źródło: Politico
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...