Przełom na froncie? Liderzy Wielkiej Brytanii i Holandii o F-16 dla Ukrainy

Dodano:
Myśliwce F-16, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons
Premierzy Wielkiej Brytanii i Holandii zgodzili się zbudować "międzynarodową koalicję", aby pomóc w zakupie myśliwców F-16 dla Ukrainy.

Rishi Sunak i Mark Rutte zgadzają się co do potrzeby przekazania walczącej z Rosją Ukrainie myśliwców F-16 – ogłosił brytyjski rząd. Przypomnijmy, że Kijów upomina się o ten sprzęt od dawna.

Rzecznik Downing Street powiedział, że Sunak i Rutte "będą pracować nad budową międzynarodowej koalicji, aby zapewnić Ukrainie bojowe zdolności powietrzne, wspierając wszystko, od szkolenia po zakup myśliwców F-16"

"Premier powtórzył swoje przekonanie, że należne miejsce Ukrainy jest w NATO, a przywódcy zgodzili się co do tego, jak ważne jest, by sojusznicy zapewnili Ukrainie długoterminową pomoc w zakresie bezpieczeństwa, aby zagwarantować, że będzie ona w stanie powstrzymać przyszłe ataki" – podano.

Ukraińcy chcą otrzymać 50 myśliwców F-16 od sojuszników. Wskazali dwa państwa

Zapewnienie pojawiło się dzień po tym, jak Jurij Sak, doradca ministra obrony Ukrainy Ołeksija Reznikowa, podał liczbę myśliwców F-16, które Kijów ma nadzieję otrzymać od swoich sojuszników.

Według Saka Ukraina liczy, że Zachód przekaże jej w sumie od 40 do 50 myśliwców F-16, żeby mogła sformować trzy lub cztery eskadry do ochrony swojego nieba przed rosyjskimi bombardowaniami.

Kijów przekazał sojusznikom, że zapotrzebowanie na nowoczesne samoloty wzrosło jeszcze bardziej, odkąd w marcu rosyjskie siły powietrzne zaczęły na szeroką skalę wykorzystywać kierowane bomby lotnicze, które mogą dosięgać celów na większe odległości. Sak powiedział, że obecnie Ukraina "nie ma nic, co mogłoby powstrzymać" rosyjskie samoloty przed nalotami.

– Wszyscy rozumieją, że to temat do dyskusji. Nikt nie powiedział, że to niemożliwe. Jeśli porównać to z tym, co było trzy miesiące temu, kiedy walczyliśmy o czołgi, dzisiaj wszyscy mówią o koalicji odrzutowców – stwierdził Sak, oceniając, że to "bardzo obiecujący znak".

Zaznaczył, że prezydent Wołodymyr Zełenski chce, aby kwestia samolotów bojowych znalazła się wysoko na agendzie szczytu G7 w Hiroszimie i szczytu NATO na Litwie w lipcu. Według doradcy ministra obrony ukraiński prezydent otrzymał zapewnienie od zachodnich przywódców podczas swojej ostatniej wizyty w Europie, że omówią tę kwestię w najbliższych dniach.

Źródło: The Guardian / Reuters/UNIAN
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...