Rosyjska firma grozi Kanadzie pozwem
Rosyjska firma Wołga-Dniepr, będąca właścicielem zatrzymanego w Kanadzie samolotu transportowego An-124-100, skierowała do kanadyjskiego rządu ultimatum żądając zwrotu zatrzymanej maszyny. Podkreśliła, że albo sprawa zostanie rozwiązana pokojowo albo zostanie skierowana do międzynarodowego arbitrażu.
Rosyjskie ultimatum
Jak poinformowała rosyjska agencja informacyjna Interfax, odpowiednie wezwania zostały wysłane do premiera Kanady, generalnego gubernatora, kanadyjskich ministrów finansów, spraw zagranicznych, sprawiedliwości i prokuratora generalnego.
Wołga-Dniepr, która twierdzi, że zatrzymanie samolotu jest w rzeczywistości "nielegalnym przejęciem", proponuje pokojowe załatwienie sporu zgodnie z art. 9 umowy między ZSRR a Kanadą o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji z dnia 20 listopada 1989 r.
"Jeśli spór nie zostanie rozstrzygnięty w ciągu sześciu miesięcy od momentu otrzymania zawiadomienia przez Kanadę, linia lotnicza Wołga-Dniepr oficjalnie rozpocznie arbitraż – zagroziła firma.
Zatrzymanie samolotu
27 lutego 2022 r. Wołga-Dniepr dostarczyła do Toronto samolotem An-124-100 ładunek testów na COVID-19. Testy pochodziły z Chin. Po rozładunku samolot miał opuścić Kanadę, ale w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę został zatrzymany na lotnisku.
Powodem zatrzymania były sankcje nałożone przez władze Kanady, zakazujące korzystania z przestrzeni powietrznej kraju przez samoloty rosyjskich linii lotniczych. Odtąd lotnisko w Toronto każdego dnia nalicza rosyjskiej firmie opłatę w wysokości 1065,60 dolarów za stacjonowanie na płycie An-124.
W kwietniu 2023 roku ukraińskie media poinformowały, że Kanada zamierza przekazać Ukrainie ten samolot, a także inne skonfiskowane rosyjskie mienie.