"Jest to fizycznie niemożliwe". Daniłow o stanie ukraińskiego przemysłu wojskowego

Dodano:
Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons / president.gov.ua
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony przekazał, że Ukraina nie jest w stanie zaspokoić wszystkich swoich potrzeb zbrojeniowych.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Oleksij Daniłow przekazał, że obecnie ukraiński kompleks wojskowo-przemysłowy pracuje na 100 procent swoich możliwości. Jednak w chwili obecnej to nie wystarczy, aby w pełni pokryć wszystkie potrzeby ukraińskiej armii.

– Kiedy ludzie zaczynają mówić o naszym własnym kompleksie wojskowo-przemysłowym, powinni zrozumieć, co to jest. Wierzą, że ktoś tam siedzi i nie chce nic zrobić i że ich krajowy kompleks wojskowo-przemysłowy nie działa. Tak mówią ludzie, którzy nie rozumieją, że taki jest przemysł zbrojeniowy – powiedział.

Ukraiński przemysł

Zdaniem sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego ukraiński kompleks wojskowo-przemysłowy pracuje obecnie na pełnych obrotach i "wszyscy dają z siebie wszystko”. Jednak proces ten jest bardzo skomplikowany, mimo że zewnętrznemu obserwatorowi wszystko może wydawać się proste.

– Gdybyśmy mieli możliwość zaspokojenia naszych potrzeb w 100 procentach sami, zrobilibyśmy to, ale jest to fizycznie niemożliwe – podkreślił.

Daniłow wspomniał także o krytyce "ekspertów” za słabą produkcję pocisków, zwłaszcza artyleryjskich. Według niego wynika to przede wszystkim z braku własnej produkcji prochu na Ukrainie, bez której nie da się stworzyć pocisków.

– Nie mamy prochu, a jest on obecnie na wagę złota. Każdy kraj jest obecnie zaangażowany w zbrojenia i nie chce się z nikim dzielić. Dlaczego nie mamy prochu? Tutaj trzeba zrozumieć, jak wygląda jego produkcja. Nie da się go zrobić ani w miesiąc, ani w dwa, ani nawet w dziesięć – podkreślił.

Według Daniłowa we współczesnym świecie zajmuje się tym głównie prywatny biznes. W szczególności na Ukrainie istnieje wiele prywatnych firm, które są obecnie częścią wojskowo-przemysłowego systemu produkcyjnego i „rozwiązują wiele dużych problemów”. Wyjaśnił też, że służby specjalne sprawdzają te prywatne firmy.

Źródło: Unian
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...