Terlikowski: Z PiS-em można polemizować, ale nie da się zarzucić mu, że sprzyja faszyzmowi
„Stalinowskie z ducha uznanie, że każdy, kto nie jest radykalnym komunistą, kosmopolitą, a szerzej każdy, kto nie z nami ten jest faszystą powraca w nowej odsłonie” – napisał Terlikowski, wskazując, że absurdem jest zarzucanie obozowi władzy, że sprzyja tendencjom faszystowskim.
Opozycja oskarża
M.in. przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer twierdziła, że PiS stwarza atmosferę przyzwolenia dla radykalnych ugrupowań.
– To politycy PiS udają, że nie widzą rasistowskich napisów na marszu, to ich prokuratura umarza sprawy lub wnioskuje o niższe kary za szerzenie antysemityzmu. Budzą się demony, które będzie trudno poskromić – mówiła podczas dzisiejszej konferencji.
Podobnego zdania był Grzegorz Schetyna - lider Platformy Obywatelskiej.
„Niedostrzeganie przez PiS rasistowskich haseł na manifestacjach, umarzanie spraw przeciw neonazistom, bagatelizowanie szubienic – na to wszystko przyzwolił Kaczyński. Dzisiaj widzimy tego efekty” – napisał polityk na Twitterze.