Kurski odpowiada na słowa Tuska. Zamieścił wpis po angielsku

Dodano:
Były prezes zarządu Telewizji Polskiej Jacek Kurski Źródło: PAP / Leszek Szymański
Kilka dni temu Donald Tusk zbeształ republikańskich senatorów USA ws. pomocy dla Ukrainy. Jego wpis komentuje były szef TVP Jacek Kurski.

"Drodzy republikańscy senatorowie Ameryki. Ronald Reagan, który pomógł milionom z nas odzyskać wolność i niezależność, musi dziś przewracać się w grobie. Wstydźcie się" – taki wpis, w języku angielskim, opublikował w czwartek na platformie X premier Donald Tusk.

Szef polskiego rządu skomentował w ten sposób odrzucenie w Senacie USA projektu ustawy dot. m.in. wsparcia Ukrainy.

Kurski: Nie jesteś Reaganem

Również w języku angielskim wpis opublikował Jacek Kurski. Były szef TVP ostro skrytykował Tuska i zarzucił premierowi, że kradnie wolność, którą pomagał odzyskać Reagan.

"Premierze Tusku, Polska kochała Ronalda Reagana za to, że pomógł nam odzyskać wolność, którą teraz kradniecie, i niezależność, którą teraz sprzedajecie. Polska znała Ronalda Reagana jako męża stanu stojącego na straży wartości i wielkiej przyszłości naszych krajów. Ronald Reagan był przyjacielem Polski. Ty nie jesteś Ronaldem Reaganem, premierze" – napisał Kurski na platformie X.

Burza po słowach Tuska

W sieci pojawiła się ogromna krytyka pod adresem polskiego premiera. W język nie gryźli się sami politycy Republikanów.

"Drogi panie premierze, czy możemy zacząć wysyłać do pana co miesiąc 300 000 migrantów, którzy nielegalnie przedostają się do Ameryki? Naprawdę pomogłoby nam to uporać się z inwazją na nasz kraj i znacznie przyczyniłoby się do przyjęcia ustawy pomocowej, którą mamy zatwierdzić" – zwrócił się do Donalda Tuska senator Partii Republikańskiej Marco Rubio.

"Ponieważ Ameryka stoi w obliczu głębokich problemów strategicznych, gospodarczych i imigracyjnych, wielu Amerykanów zastanawia się, czy warto angażować się za granicą. Twierdzę, że tak, choć w bardziej wybiórczy sposób i w kierunku modelu partnerstwa, a nie zależności" – wskazał Elbridge Colby, republikanin, który był zastępcą sekretarza obrony ds. strategii i rozwoju sił w biurze prezydenta USA Donalda Trumpa.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...