List prof. Nowaka. Orzeł: To by zniszczyło PiS

Dodano:
Dr Józef Orzeł, Klub Ronina Źródło: PAP / Radek Pietruszka
– Walka o następstwo po Kaczyńskim, gdyby się teraz miała odbyć, zniszczyłaby PiS – ocenia Józef Orzeł. Jego zdaniem prof. Andrzej Nowak "ma dobre intencje", ale "nie rozumie polityki PiS".

Na portalu Arcana opublikowany został obszerny tekst historyka z UJ, prof. Andrzeja Nowaka, zatytułowany "Głos starego wyborcy z myślą o młodszych"

Prof. Nowak zaapelował w nim do Jarosława Kaczyńskiego o ustąpienie z funkcji prezesa PiS. Historyk uważa, że reformy w partii nie uda się przeprowadzić bez zmiany jej szefa.

Prof. Nowak pisze, że "Jarosław Kaczyński niestety nie sprostał już tej wielkiej odpowiedzialności, którą sam na siebie przyjął" oraz że Zjednoczona Prawica w zaniedbała szereg ważnych kwestii – wybory samorządowe, sprawę Smoleńska czy "pogłębienie katastrofy polskiej humanistyki" w wykonaniu wicepremiera Gowina.

Orzeł: Nowak nie rozumie polityki PiS

W radiu Wnet o wypowiedź historyka został zapytany szef klubu Ronina dr Józef Orzeł. Jak przypomniał w 2015 roku do mediów wyciekł list prof. Nowaka, w którym historyk namawiał Kaczyńskiego do odmłodzenia kadr i wskazania kogoś młodszego na stanowisko premiera. Po tym liście do Orła zadzwonił jeden z przyjaciół Jarosława Kaczyńskiego, dopytując, czy prof. Nowak "jest szkodnikiem".

– Powiedziałem, by dać mu spokój. On na polityce pisowskie się nie zna, ale intencje miał dobre. I tutaj jest taka sama sytuacja. List Andrzeja, jego apel, spotkał się z ogromnym zainteresowaniem. Ja mam problem taki, że jeżeli chodzi o diagnozę, to PiS wymaga zmian od dawna, ale kierownictwo PiS-u nie chce tego przyjąć. List Andrzeja Nowaka jest na czasie, on wyraża pogląd, że PiS musi się zmienić. Jemu wydaje się, że ta zmiana musi polegać na zmianie szefa i oddaniu tego młodszym –mówił Orzeł.

Orzeł: To zniszczyłoby PiS

– Andrzej Nowak jest daleko od PiS, a ja jestem dość blisko. To Jarosław Kaczyński ukształtował PiS w taki sposób, w jaki go widzimy – w sposób centralistyczny. I teraz, gdy PiS musi się zmienić, bo przeszedł do opozycji i pełni inną rolę, rolę ratowania Polski przed zagrożeniami suwerenności wynikającymi z jakości działań Donalda Tuska, wojny na Ukrainie, kryzysu UE, kryzysu władzy w USA. PiS musi pełnić rolę strażnika suwerenności – mówił Orzeł.

Jego zdaniem partia potrzebuje zmian, ale nikt ich nie przeprowadzi bez Jarosława Kaczyńskiego. Orzeł stwierdził, że odejście Kaczyńskiego w tym momencie niczego by nie zmieniło, a wręcz mogłoby doprowadzić do trwałej zapaści partii.

– Walka o następstwo po Kaczyńskim, gdyby się teraz miała odbyć, zniszczyłaby PiS – ocenia.


Źródło: Radio Wnet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...