Chaos na ulicach Brukseli. Rolnicy starli się z policją

Dodano:
Protest rolników w Brukseli Źródło: PAP/EPA / OLIVIER MATTHYS
Na ulicach Brukseli doszło do starć między rolnikami a policją. Protestujący rzucali w służby petardami, policja użyła wodnych armatek.

Protesty rolników trwają od kilku tygodni w Europie. W poniedziałek do Brukseli zjechało kilkuset rolników na ciągnikach. Między protestującymi a policją szybko doszło do pierwszych starć.

Chaos na ulicach

W pobliżu Ronda Schumana, przy którym znajdują się instytucje unijne, rolnicy zaczęli palić opony. Służby starały się zablokować przejazd, jednak w swych planach nie uwzględnili ścieżki rowerowej, którą przejechali rolnicy, omijając policyjne zapory.

Belgijskie media donoszą, że rolnicy zaczęli podpalać petardy, a dowództwo policji zdecydowało o wysłaniu posiłków. Służby zdecydowały się na użycie armatek wodnych. W wyniku protestów przestały kursować pociągi.

Czego chcą rolnicy?

Protest został zorganizowany z inicjatywy europejskiej organizacji Via Campesina reprezentującej małe i średnie przedsiębiorstwa rolnicze.

Agencja Belga informuje, że rolnicy domagają się wycofania UE z umów o wolnym handlu m.in. z krajami organizacji Mercosur (Brazylia, Argentyna, Urugwaj i Paragwaj). Celem umowy handlowej z Mercosur było zwiększenie przepływu towarów między UE a krajami Ameryki Południowej.

Rolnicy ponadto domagają się lepszych wynagrodzeń i zmiany polityki rolnej UE. Nie zgadzają się również na pomysły Komisji Europejskiej dotyczące rolnictwa (np. ograniczenia wykorzystania gruntów rolnych w UE).

Protesty w Polsce

Protesty rolników mają miejsce również w Polsce. Rolnicy protestują nie tylko przeciw unijnemu Zielonemu Ładowi, ale także napływowi produktów rolnych z Ukrainy. Na wtorek zapowiedziano "marsz gwieździsty" na Warszawę. Polscy rolnicy blokują przejścia graniczne, co skłoniło rząd do uznaniu tych przejść, a także dróg dojazdowych do nich za elementy infrastruktury krytycznej.

Obecnie obowiązuje wprowadzone jeszcze przez rząd PiS embargo. Obejmuje ono pszenicę, kukurydzę, rzepak i słoneczniki. Minister rolnictwa w rządzie Donalda Tuska zapowiedział, że embargo nie zostanie zniesione do czasu wypracowania zadowalających Polskę rozwiązań w ramach UE i w relacjach z Kijowem

Źródło: Interia.pl / PAP, X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...