Cejrowski: Na Zachodzie tendencja samobójcza. Lisicki: Szukają ochotników do wojny

Dodano:
Paweł Lisicki i Wojciech Cejrowski Źródło: DoRzeczy.pl
– Uważam, że Emmanuel Macron wypuścił sygnał do swojego narodu, by zobaczyć, jak zareagują Francuzi – mówi Wojciech Cejrowski w programie "Antysystem".

Po powrocie z Berlina, gdzie w piątek odbył się pilny szczyt Trójkąta Weimerskiego, francuski przywódca powrócił do tematu wysłania wojsk lądowych na Ukrainie. Przypomnijmy, że wcześniejsza jego wypowiedź w tej sprawie spotkała się z ostrą reakcją Berlina i innych zachodnich partnerów. Większość rządów chce pomagać stronie ukraińskiej, ale nie zamierza wmanewrować obywateli swoich krajów w działania wojenne.

Od koncepcji odcięły się m.in. Berlin i Londyn. Również Waszyngton wydał komunikat, w którym wskazano, że USA nie wyślą swoich żołnierzy na front. Opcję włączenia się do wojny przez NATO – paktu przypomnijmy defensywnego – wykluczył też szef Sojuszu Jens Stoltenberg.

Mimo tego, Emmanuel Macron, nie wycofał się ze swojego stanowiska. – Być może w pewnym momencie – nie chcę tego i nie przejmę inicjatywy – konieczne będą operacje, jakiekolwiek by one nie były, aby przeciwstawić się siłom rosyjskim – powiedział Macron w wywiadzie dla dziennika "Le Parisien". Jak podkreślił, "siła Francji polega na tym, że może tego dokonać".

Z kolei rosyjski wywiad zagraniczny miał ustalić, że Francja przygotowuje żołnierzy, którzy mieliby być wysłani na Ukrainę. Twierdzenia o przygotowywanym przez Francję kontyngencie przekazał szef rosyjskiego wywiadu zagranicznego, Sergiej Naryszkin. Według jego relacji chodzi o dwa tysiące żołnierzy. – Według informacji uzyskanych przez rosyjski wywiad zagraniczny, kontyngent jest już przygotowywany do wysłania na Ukrainę – oznajmił w oświadczeniu wydanym przez biuro Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji.

Lisicki i Cejrowski komentują

W najnowszym odcinku programu "Antysystem" Paweł Lisicki i Wojciech Cejrowski skomentowali m.in. postawę prezydenta Francji. – Emmanuel Macron raz po raz mówi, że chce wysłać wojna na Ukrainę, a potem się z tego wycofuje. Myślę, że warto się tym zająć, bo tych wypowiedzi jest całkiem sporo. Pytanie brzmi, po co to robi? – pytał red. naczelny "Do Rzeczy".

– Uważam, że Macron wypuścił sygnał do swojego narodu, by zobaczyć, jak zareagują Francuzi. Skąd to wnoszę? Z ogromnej demonstracji, która odbyła się w Paryżu. Francuzi w ogóle tą wojną się nie interesują, tylko jakaś elita się interesuje. Francuzi interesują się dopiero, gdy zaczyna ich ta wojna bezpośrednio dotykać. Wojną na Ukrainie w USA też nikt nie jest zainteresowany. Ci na górze pchają się za to w tę stronę – ocenił Wojciech Cejrowski. – Jaki to sygnał, skoro wiadomo było, że Francuzi są kompletnie niezainteresowani jakimkolwiek udziałem realnym w wojnie na Ukrainie? Jaki to ma sens? – pytał Paweł Lisicki.

Zwiastun 65. odc. programu "Antysystem". Całość dostępna dla Subskrybentów (po zalogowaniu się):

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...