W ciągu doby może wybuchnąć kolejna wojna. "Omawiane są plany ataku"

Dodano:
Ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu Źródło: Wikimedia Commons
Według doniesień amerykańskich mediów, w ciągu doby lub dwóch, może wybuchnąć kolejna wojna.

Izrael przygotowuje się do bezpośredniego ataku ze strony Iranu, który może nastąpić w ciągu najbliższych kilku dni – przekazał "Wall Street Journal". – Teheran nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji – mówi osoba znająca szczegóły.

Według informatora, Izrael przygotowuje się do bezpośredniego ataku Iranu z południa lub północy już w ciągu najbliższych 24–48 godzin. Omawiane są szczegółowe plany ataku, ale ostateczna decyzja nie została podjęta. Amerykański urzędnik przekazał, że raporty wywiadu USA wskazują, iż atak Iranu może nastąpić na terytorium Izraela, a nie na izraelskie cele za granicą.

Iran publicznie zagroził odwetem za zeszłotygodniowy atak w Damaszku w Syrii. W nalocie na irański konsulat zginęło siedmiu członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, wśród nich dwóch generałów odpowiadających za zagraniczne działania militarne Iranu. Izrael oficjalnie nie przyznał się do ataku, ale też i nie zaprzeczył, jednak według Waszyngtonu to odpowiedzialność Tel-Awiwu.

Najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei powiedział w środę, że Izrael "musi zostać ukarany i tak się stanie" stwierdzając, że atak na konsulat był równoznaczny z atakiem na irańską ziemię.

Jedno z irańskich źródeł nie wykluczyło możliwości, że członkowie wspieranej przez Iran Osi Oporu mogą w każdej chwili zaatakować Izrael – opcję tę analitycy uznali za jeden z możliwych sposobów odwetu.

Interwencja USA

W czwartek zachodni Waszyngton kontaktował się z MSZ Iranu, dążąc do deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Źródła irańskie poinformowały agencję Reutera, że Teheran zasygnalizował USA, iż nie będzie działał pochopnie, a odwet przybierze formę mającą na celu uniknięcie poważnej eskalacji.

Według portalu Israel National News Stany Zjednoczone spodziewają się ataku Iranu na Izrael, ale najprawdopodobniej nie na tyle dużego, aby wciągnął USA w wojnę.

Źródło: Reuters / "Wall Street Journal"
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...