"Terapia szokowa" dla Poczty Polskiej. Szykuje się wielki protest

Dodano:
Placówka Poczty Polskiej, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Zwolnienia grupowe – taką "terapię szokową" ma szykować dla Poczty Polskiej nowy zarząd. Związkowcy mówią zdecydowanie "nie".

"Sebastian Mikosz, nowy prezes Poczty Polskiej, chce wyprowadzić znajdującego się w fatalnej kondycji finansowej operatora na prostą. Zdiagnozował, że największy kłopot to przerost zatrudnienia i generująca straty sieć placówek" – podała "Rzeczpospolita".

– Sytuacja finansowa Poczty jest niezwykle trudna. Spółka wymaga kompleksowej transformacji i przeprowadzenie tego procesu jest priorytetem dla zarządu. Przyjęty plan rzeczowo-finansowy oraz plan zatrudnienia należy traktować jedynie jako punkt wyjścia dla dalszych działań naprawczych, które są wypracowywane – przekazało biuro prasowe operatora.

Liczba pracowników wyraźnie maleje. W porównaniu z okresem sprzed pandemii liczba zatrudnionych w firmie spadła o ponad 15 tys. etatów. W 2019 r. na listach płac Poczty było 78,5 tys. osób, dziś to 63 tys. Już na koniec br. może to być około 53 tys.

Zmniejsza się także liczba placówek pocztowych. "Od 2012 r. zmalała o jedną piątą, czyli o ponad 1,7 tys. lokalizacji. Jeszcze w 2022 r. PP miała 7620 punktów. Teraz to już tylko 6727" – podaje "Rz".

"Terapia szokowa"

"Co planuje zarząd? Poza ogłoszoną 'naturalną' redukcją zatrudnienia o przeszło 5 tys. osób w skali roku (ta – według przedstawicieli związków zawodowych – finalnie może sięgnąć nawet 10 tys. etatów), która ma się odbywać poprzez niezapełnianie wakatów po osobach odchodzących na emeryturę czy tych, którym kończą się umowy, wdrożone mają być zwolnienia grupowe. Ich skala na razie nie jest znana, ale udało się nam ustalić, że mają dotyczyć głównie sfery administracyjnej. W najbliższych miesiącach wypowiedziany miałby być również układ zbiorowy pracy" – czytamy.

Pojawiają się pomysły, aby Poczta rozwinęła sieć świadczonych usług o m.in. możliwość pobrania zaświadczenia o niekaralności. Na to jednak nie ma zgody związkowców.

Pocztowa "Solidarność" już zapowiedziała na wtorek protest przez Ministerstwem Aktywów Państwowych. Nieoficjalnie mówi się, że listonoszy mają wesprzeć górnicy.

Źródło: rp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...