Lisicki: Albo burmistrz Jersey jest kompletnym idiotą, albo jest to przejaw uprzedzeń i stereotypów narodowych

Dodano:
Paweł Lisicki, red. naczelny "Do Rzeczy" Źródło: PAP / Arek Markowicz
– Albo Pan burmistrz jest kompletnym idiotą (...), albo reprezentuje powszechny pogląd panujący w jego środowisku, a ten pogląd wynika z silnego antypolskiego nastawienia jakiejś części środowisk żydowskich – powiedział redaktor naczelny "Do Rzeczy" Paweł Lisicki komentując słowa burmistrza Jersey City, który na Twitterze nazwał Stanisława Karczewskiego "znanym antysemitą" i "białym nacjonalistą".

Stanisław Karczewski, który określił sytuację wokół sprawy Pomnika Katyńskiego w Jersey City „naprawdę skandaliczną” i „bardzo przykrą” spotkał się ze ostrą reakcją ze strony burmistrza Jersey City. – Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że ten człowiek jest żartem. Faktem jest, że to znany antysemita, biały nacjonalista i osoba zaprzeczająca Holocaustowi, czyli ktoś taki jak on, ma zerową wiarygodność – napisał na Twitterze burmistrz Jersey City Steven Fulop o marszałku Senatu RP Stanisławie Karczewskim.

– Albo pan burmistrz jest kompletnym idiotą, zdarzają się takie przypadki ludzi niezrównoważonych psychicznie i wtedy plecie się co mu ślina na język przyniesie, albo druga możliwość, która wydaje mi się niestety dużo bardziej prawdopodobna, że burmistrz reprezentuje powszechny pogląd panujący w jego środowisku, a ten pogląd wynika wynika z silnego antypolskiego nastawienia jakiejś części środowisk żydowskich, które tego typu poglądy szerzą. On nimi przesiąka nawet ich nie badając – powiedział portalowi DoRzeczy.pl Paweł Lisicki.

Dodał, że rozumie postawę marszałka Karczewskiego, który "nie chce tej awantury nakręcać". – W takiej sytuacji powinni wypowiedzieć się poważni politycy amerykańscy np. ambasador USA, który włożył tyle wysiłku w to, żeby Polsce doradzać jak należy walczyć o demokracje (...) Ja bym oczekiwał jasnego stanowiska ze strony ambasady USA, że wypowiedź pana burmistrza Jersey City jest skandaliczna, nieodpowiednia i szkodzi stosunkom polsko-amerykańskim. Jeśli takiej odpowiedzi nie będzie, albo innych istotnych polityków amerykańskich to będzie to próba przejścia do porządku dziennego nad tym skandalem – mówił Lisicki.

"Myśl, żeby usunąć stamtąd pomnik może być przejawem ignorancji albo barbarzyństwa"

– Ten pomnik jest symbolem polskiej pamięci. Sprawa mordu w Katyniu powinna stać się częścią pamięci świata i taka myśl, żeby ten pomnik stamtąd usunąć może być przejawem ignorancji albo barbarzyństwa. Zbrodnia w Katyniu to jest jedna z takich najbardziej krzyczących do nieba zbrodni w dziejach ludzkości, gdzie niewinnych zamordowano w skutek czysto politycznych decyzji, więc jeśli mówimy poważnie o tym, że ludzkość powinna się uczyć ze swojej historii to zdecydowanie Katyń do tych symboli powinien należeć – powiedział Paweł Lisicki.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...