Petru odejdzie z Nowoczesnej? Partyjni koledzy nie mają złudzeń
– Nie, absolutnie nie jest to koniec Nowoczesnej. Odejście Joanny Scheuring-Wielgus, Joanny Schmidt i prawdopodobnie Ryszarda Petru, bo z tym też musimy się liczyć. To kwestia, jak tego osoby zbudują swoją przyszłość po Nowoczesnej, poza Nowoczesną, a nie w Nowoczesnej – mówił Paweł Rabiej.
Polityk dodaje, że zarzewiem konfliktu są przegrane przez Petru wyboru wewnętrzne w partii. Jego zdaniem były lider ugrupowania cały czas nie może się pogodzić z przegraną. Rabiej ocenił, że w Petru "dojrzewa" decyzja o opuszczeniu szeregów partii.
"Petru mentalnie przestał by aktywnym członkiem Nowoczesnej"
Również Katarzyna Lubnauer sceptycznie odniosła się do co do przyszłości Petru w Nowoczesnej. Jej zdaniem Petru w momencie, w którym stworzył Plan Petru, przestał być mentalnie aktywnym członkiem partii. Lubnauer przyznała, że póki co Petru nie poinformował jej o planach odejścia, ale dodała, że Schmidt i Scheuring-Wielgus również o swoich zamiarach jej nie informowały wcześniej.
Przewodnicząca Nowoczesnej stwierdziła podczas rozmowy w Radiu Zet, że jest rozczarowana decyzją swoich dwóch partyjnych koleżanek i dodała, że w ostatnich miesiącach wykonała dużo gestów w stosunku do Petru, aby ten mógł odnaleźć w Nowoczesnej swoje miejsce po przegranych wyborach. – Nie mam żadnych wątpliwości, że w sytuacjach historycznych od człowieka zależy, jaką wybierze drogę i czy chce uczestniczyć w czymś, co ma charakter ratunkowy dla państwa, czy nie. Czas łączenia, nie rozbijactwa – mówiła.