Radny spoliczkował chłopca. Jego zdaniem zachowywał się "zbyt głośno"
Radny Jednej Rosji, Andriej Odincew, był na terenie lokalnej szkoły, kiedy zobaczył grupę uczniów. Według polityka, chłopcy zachowywali się zbyt głośno i kazał im się uspokoić. Jeden z gimnazjalistów powiedział: – Czy pan ma zamiar mnie uderzyć? Przypominam, że będzie pan za to odpowiadać.
Wyprowadzony z równowagi Odincew, uderzył gimnazjalistę w twarz. Nie wiedział jednak, że koledzy ucznia nagrywają go na telefon. Tuż po zdarzeniu gimnazjaliści udali się z filmem do dyrektora szkoły. Radny nie okazał skruchy twierdząc, że nie zrobił nic złego. Tymczasem rodzice spoliczkowanego chłopca złożyli przeciw politykowi pozew. Grozi mu grzywna w wysokości od 5 do 30 tys. rubli. Sąd zadecyduje, czy Andriej Odincew odpowie za swój czyn.