Protesty przeciwko polityce imigracyjnej "zero tolerancji"
Protestujący sprzeciwiają się polityce "Zero tolerancji" realizowanej przez administrację prezydenta Donalda Trumpa. Chodzi m.in. o działania wobec rodzin imigrantów, który nielegalnie przekraczają granicę USA.
W ostatnich tygodniach głośno było o sprawie dzieci oddzielnych od rodziców, właśnie w związku z polityką "Zero tolerancji", która zakłada, że każdy kto nielegalnie przekroczył granicę Stanów Zjednoczonych uznawany jest za przestępcę. Protesty odbyły się pod hasłem "Rodziny powinny zostać razem" i koncentrowały się na zmianie zapisów, które pozwalają na odbieranie dzieci tym rodziców, którzy razem z nieletnimi nielegalnie przekroczyli granicę.
Największe demonstracje miały miejsce w Waszyngtonie, ale były w sumie planowane w ponad 600 miastach w całym kraju.