Europoseł chce się sądzić z Kaczyńskim. Jest decyzja komisji w kwestii immunitetu
W piątek komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych zdecydowała po niemal dwugodzinnym posiedzeniu podjęła decyzję w kwestii przedłożonego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.
Komisja rekomenduje uchylenie immunitetu
Na czas ogłoszenia decyzji, media zostały wyproszone z sali. Na posiedzeniu obecni byli: europoseł Krzysztof Brejza oraz jego żona i zarazem pełnomocnik — mec. Dorota Brejza. Sejmowa komisja regulaminowa zarekomendowała uchylenie immunitetu Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Z inicjatywą wyszedł europoseł Krzysztof Brejza, jako oskarżyciel prywatny. Na posiedzeniu komisji śledczej ds. Pegasusa Kaczyński miał o Brejzie powiedzieć: "Znaczący polityk formacji opozycyjnej dopuszcza się bardzo poważnych, a przy tym odrażających przestępstw". Europoseł KO zapowiadał wtedy, że złoży przeciwko Kaczyńskiemu pozew za zniesławienie. W tym wypadku chodzi o prywatne karne oskarżenie. Aby sprawa mogła się toczyć przeciwko posłowi, Sejm musi najpierw wyrazić na to zgodę.
Stanowisko Jarosława Kaczyńskiego
Rzecznik PiS Rafał Bochenek informował wcześniej, że Kaczyński nie pojawi się na posiedzeniu ze względu na wcześniej zaplanowane badania kontrolne w szpitalu.
Stanowisko Jarosława Kaczyńskiego podczas posiedzenia komisji regulaminowej odczytał poseł PiS Zbigniew Bogucki.
"Wysoka komisjo, niniejszym oświadczam, co następuje. Po pierwsze nie wyrażam zgody na pociągnięcie mnie do odpowiedzialności za przestępstwo w wyżej wskazanej sprawie, wnoszę o niewyrażenie zgody przez wysoką komisję w wyżej wskazanej sprawie" – napisał prezes PiS.
Jak zaznaczył Kaczyński, cytowany przez Boguckiego, "wnioskodawca nie uwzględnia zupełnie specyficznej sytuacji świadka zeznającego obowiązkowo przed organem państwa na podstawie odpowiednich przepisów proceduralnych".