Muzeum w Warszawie rozlicza się z "mitem kolonialnej niewinności" Polaków
Wystawa została otworzona 3 kwietnia, a za jej przygotowanie odpowiadają Witek Orski (artysta wizualny, fotograf i kurator wystaw) oraz Magdalena Wróblewska (historyk sztuki oraz muzeolog). Na stronie muzeum możemy przeczytać, że wystawa ma być "autokrytycznym spojrzeniem Muzeum na swoją przeszłość".
"Celem jest ukazanie kolonialnych schematów oraz próba zmierzenia się z nimi – to ważne zadania instytucji znajdującej się w kraju, który starał się realizować swoje kolonialne ambicje, będąc zarazem przedmiotem wewnętrznej kolonizacji europejskiej. Tytuł wystawy nawiązuje do mitu »kolonialnej niewinności« Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej" – czytamy.
"Zdefiniowanie Czarnych jako odmiennych"
Autorzy wystawy przekonują, że funkcjonowanie Polaków w kolonialnym systemie wiązało się z "naśladowaniem imperialnych wzorców". Dalej czytamy, że Polacy próbowali zaznaczyć swoje miejsce w zachodniej kulturze i potwierdzić swoją przynależność do tzw. cywilizacji białego człowieka. "Aby ugruntować swoją pozycję, należało m.in. zdefiniować Czarnych jako odmiennych, czy wręcz obcych. Służyły temu naukowe i muzealne praktyki, które opierały się na egzotyzacji oraz wartościowaniu cywilizacji pozaeuropejskich jako słabiej rozwiniętych" – wskazano.
W opisie wystawy autorzy przekonują, że "kolonialne ślady" można dostrzec m.in. w sposobach prowadzenia badań, organizowania ekspedycji, pozyskiwania obiektów do muzealnych kolekcji oraz "tworzenia wizualnych reprezentacji rasy za pomocą medium fotografii".
Na wystawie są prezentowane zdjęcia, które polscy badacze wykonali w Afryce ("reprodukowały one kolonialne spojrzenie ukształtowane przez fotografów z zachodnich imperiów"). Zbiory obejmują fotografie od XIX wieku aż po czasy współczesne.