Ziobro o doniesieniach niemieckich mediów: Herr Tusk wykonuje rozkazy

Dodano:
Zbigniew Ziobro i Donald Tusk Źródło: PAP / Tomasz Gzell / KPRM. Krystian Maj
Niemiecki dziennik zwraca uwagę, że zmiany dokonywane przez rząd Donalda Tuska w instytucjach kultury są nakierowane na Niemcy. Sprawę komentuje Zbigniew Ziobro.

Instytucje kultury, podobnie jak inne obszary działalności państwa, zostały poddane po przejęciu władzy przez koalicję Donalda Tuska dogłębnym zmianom. Chodzi zarówno o zmiany personalne, takie jak np. powołanie nowego kierownictwa w Instytucie Pileckiego, jak i strukturalne – Instytut Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza powstał po likwidacji Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.

Ziobro: Niemcy przeszczęśliwi

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze w tym kontekście o "końcu nacjonalizmu w kulturze". "Rząd Tuska reorganizuje polskie instytucje kultury po erze narodowo-konserwatywnej partii PiS. W przeciwieństwie do nich nie rozbija wszystkiego na kawałki. Skupia się na integracji i tworzeniu ofert dla Niemców" – czytamy.

Sprawę komentuje były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. "Niemcy przeszczęśliwi z powrotu polityki „Für Deutschland”. I lekko zaskoczeni, że w Polsce nawet kultura przestaje być polska, a jej miejsce zajmuje „oferta dla Niemców”. Herr Donald Tusk wykonuje rozkazy z nawiązką" – stwierdził polityk PiS.

Liczne zmiany. Niektóre sprzyjające Niemcom

"Półtora roku po zwycięstwie wyborczym Platformy Obywatelskiej w październiku 2023 r. konsekwencje narodowo-katolickiego przejęcia centralnych polskich instytucji kultury są nadal odczuwalne. Przez osiem lat partia Jarosława Kaczyńskiego (PiS) obsadzała stanowiska, tworzyła nowe instytucje i zapewniała im hojne finansowanie w ramach kampanii ideologicznej" – wskazuje autor artykułu w "FAZ".

W tekście "FAZ" wymieniono zmiany personalne w Muzeum II Wojny Światowej, Muzeum Historii Polski, warszawskiej Zachęcie czy Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. "Nowe kierownictwo pochodzi z pokolenia, które nie jest już nacechowane wiecznym konfliktem generacji Solidarności, który łączy Kaczyńskiego i Tuska pomimo wszystkich dzielących ich różnic" – czytamy.

Podkreślono, że w stolicy Niemiec znajduje się filia Instytutu Pileckiego, Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk i Instytut Polski, co ma świadczyć o tym, jak ważny jest Berlin dla polityki Warszawy.


Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...