Incydent przed Pałacem Prezydenckim. "Kierują żądania"

Dodano:
Pałac Prezydencki, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Aktywiści Ostatniego Pokolenia wdarli się w piątek w okolice Pałacu Prezydenckiego. Jak poinformowała grupa, kierują żądania wobec prezydenta elekta Karola Nawrockiego.

O wyczynie swoich aktywistów Ostatnie Pokolenie poinformowało w piątek rano za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Aktywiści Ostatniego Pokolenia weszli na teren Pałacu Prezydenckiego

"Patryk I Filip weszli na teren Pałacu Prezydenckiego. Kierują żądania do Nawrockiego, który niedługo obejmie swój urząd" – przekazano. Do wpisu załączono zdjęcia sprzed Pałacu. Widzimy na nim dwóch działaczy Ostatniego Pokolenia wraz z funkcjonariuszami Służby Ochrony Państwa próbującymi ich usunąć za łańcuch oddzielający Trakt Królewski od pomnika księcia Józefa Poniatowskiego. Aktywiści mają ze sobą transparent z napisem "Lex Ostatnie Pokolenie". Z wpisu dowiadujemy się, że chodzi o przygotowany przez tę organizację projekt ustawy.

"W dwa tygodnie Ostatnie Pokolenie napisało ustawę, która spełniłaby ich postulaty: bilet miesięczny za 50 zł i rozwój transportu regionalnego z ogromnych pieniędzy przeznaczonych na nowe autostrady.

Zrobimy wszystko, żeby do końca roku ustawa trafiła do Sejmu. We wrześniu szykujemy coś wielkiego" – czytamy.

Ostatnie Pokolenie. Co to za organizacja?

"Aktywiści klimatyczni" z organizacji Ostatnie Pokolenie to grupa ludzi, którzy przekonują, że w wyniku działań człowieka nastąpi katastrofa klimatyczna, a planeta umrze, wobec czego świat musi natychmiast podjąć szereg przedsięwzięć, m.in. zrezygnować z paliw kopalnych. Całkiem niedawno, w ramach swoich "protestów" próbowali notorycznie blokować warszawską Wisłostradę. Na kanałach społecznościowych oznajmiają, że wybrali taką formę, aby zwrócić uwagę i wywołać zainteresowanie opinii publicznej tematem.

Blokada dróg spotkała się ze sprzeciwem warszawiaków. Dochodziło do awantur, a także siłowego usuwania protestujących z jezdni.

Źródło: Facebook
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...