"Krytyczne zagrożenie". Polska skrajnie uzależniona od dostaw z zagranicy

Dodano:
Pole na zdjęciu ilustracyjnym Źródło: Unsplash
Polska jest niemal całkowicie uzależniona od zagranicznych dostaw soi i śruty sojowej. Rolnicy domagają się od ministerstwa liberalizacji przepisów, które zwiększą krajową uprawę.

Rolnicy z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników (OOPR) alarmują, że ponad 90 proc. krajowego zapotrzebowania na soję i śrutę sojową jest pokrywanych z importu, głównie z Ameryki Południowej. To krytyczna zależność, która może zagrażać polskiemu rolnictwu. Co gorsza, sprowadzane z zagranicy ziarna oraz pasza jest często gorszej jakości z powodu stosowania zakazanych w Europie pestycydów.

Krytyczna zależność

Jak przekazało portalowi money.pl Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w okresie styczeń–lipiec 2025 r. do Polski zaimportowano 2,1 mln ton śruty sojowej, z czego 1,9 mln spoza UE.

"Obecnie Polska i cała Unia Europejska nie są samowystarczalne w zakresie zaopatrzenia w białko paszowe, dlatego import śruty sojowej pozostaje niezbędny – wskazuje resort" – wskazał resort.

– Każdego roku Polska importuje soję w postaci śruty z odległych krajów trzecich w ilościach odpowiadających areałowi 1,2-1,3 mln ha. Taka skala oznacza niemal całkowitą zależność białkową od zewnętrznych, pozaunijnych dostaw. Dlatego bez rozwoju rodzimej produkcji i budowy stabilnego popytu, nie ma szans na osiągnięcie nawet minimalnego poziomu bezpieczeństwa białkowego, wyznaczonego na 50 proc. – tłumaczy prezes Stowarzyszenia Polska Soja Emilia Fink-Podyma.

Rolnicy apelują do ministerstwa o zmiany w prawie, tak aby zwiększyć areał upraw rodzimych roślin białkowych do miliona hektarów. Chcą także mocniejszego promowania rodzimego rolnictwa i nadania soi statusu uprawy strategicznej. Co więcej, domagają się także zmian priorytetów na szczeblu Unii Europejskiej.

– Nie żądamy dotacji z litości. Chcemy równych zasad gry. Jeśli francuski czy niemiecki rolnik ma wsparcie państwa i kredyt na 2 proc., a polski musi płacić 10 proc., to nie ma uczciwej konkurencji – powiedział Krzysztof Piech z OOPR.

Źródło: money.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...