Zjazd Tysiąclecia za nami. Sukces szerokiego "Frontu Gaśnicowego"
Zjazd Tysiąclecia to wspólne przedsięwzięcie Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia, Fundacji Osuchowa oraz Agencji Artystycznej „Bel Canto” Bogusława Morki. To właśnie te trzy podmioty, ze wsparciem środowiska Konfederacji Korony Polskiej, zdołały zorganizować imprezę, na którą przybyło ponad 1000 osób z całej Polski. Centralny element wydarzenia stanowił Koncert Tysiąclecia „Krzyż i Orzeł” w wykonaniu orkiestry symfonicznej pod batutą Maestro Michała Kocimskiego, z udziałem wybitnych solistów: Pauliny Glinki – sopran, Bogusława Morki – tenor, oraz Łukasza Skrobka – baryton. Za sprawą profesjonalnej realizacji, za którą odpowiadał zespół techniczny Telewizji wRealu24, zarówno osoby zgromadzone na sali, jak i przed ekranami komputerów mogły zobaczyć, a przede wszystkim usłyszeć widowisko muzyczne z prawdziwego zdarzenia.
Oprócz sfery artystycznej organizatorzy zaproponowali przybyłym gościom wysłuchanie Wielkiej Debaty Historycznej, w której wzięli udział: prof. Jerzy Robert Nowak, Dariusz Rozwadowski z Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia, historyk Marek Skalski (związany z „Najwyższym Czasem!”) oraz sam prezes Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun. Ponadto na miejscu odbyło się kilka krótszych paneli dyskusyjnych, w których wypowiadali się przedstawiciele wielu środowisk na szeroko rozumianej prawicy. Byli obecni reprezentanci Bezpartyjnych Samorządowców z dr. Markiem Wochem na czele, członkowie Partii KORWiN, a także znani publicyści, jak choćby dr Lucyna Kulińska, Witold Gadowski, Stanisław Michalkiewicz i prof. Adam Wielomski. Swoich dziennikarzy wysłały natomiast m.in. „Do Rzeczy”, „Polonia Christiana” czy „Bądź Na Bieżąco”.
– Zjazd Tysiąclecia, który odbył się 18 października w Skaryszewie, był wydarzeniem absolutnie wyjątkowym – zarówno pod względem merytorycznym, jak i duchowym. To spotkanie pokazało, że polska tradycja, kultura i tożsamość narodowa wciąż potrafią jednoczyć ludzi wokół wartości, które stanowią fundament naszego dziedzictwa. Ogromne słowa uznania należą się głównym organizatorom – Instytutowi Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia. Widać było, że w przygotowanie Zjazdu włożono ogrom serca, pracy i pasji. Dopracowana organizacja, wysoki poziom prelekcji, głębokie treści ideowe i wzruszająca atmosfera wspólnoty sprawiły, że uczestnicy mogli poczuć się częścią czegoś naprawdę wielkiego – wskazuje dr Adam Matyszewski, przewodniczący Konfederacji Korony Polskiej w okręgu 16 (płocko-ciechanowskim).
– Zjazd Tysiąclecia nie był tylko uroczystością – był manifestem dumy z polskości, przypomnieniem o znaczeniu wiary, pracy, rodziny i edukacji opartej na prawdzie. To wydarzenie, które z pewnością zapisze się w pamięci uczestników jako moment duchowego odrodzenia i wspólnotowego umocnienia. Dziękuję Organizatorom za wizję, konsekwencję i odwagę w działaniu. Dzięki nim idea Królestwa Polskiego i dziedzictwa Bolesława Chrobrego znów nabrała żywej mocy! Niech to będzie początek nowej tradycji – spotkań ludzi myślących, wiernych i dumnych ze swojego dziedzictwa – dodaje lokalny lider Korony.
Kto chciał zniszczyć Zjazd Tysiąclecia?
Warto podkreślić, że mało brakowało, aby całe to wydarzenie, firmowane jako „powrót polskich elit”, w ogóle nie doszło do skutku. Najpierw, na początku sierpnia tego roku, Polskie Radio odmówiło wynajęcia Sali Koncertowej im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie, tłumacząc, że nie ma w nim miejsca dla ludzi, którzy „łamią prawo, sieją nienawiść, wygłaszają poglądy rasistowskie czy antysemickie, negując przy tym prawdę historyczną”. Następnie, we wrześniu, w nowo wybranym obiekcie „Villa Cyganeria” w Skaryszewie niespodziewanie wybuchł pożar, który rozpoczął się od dachu. Zastanawiające jest to, że incydent miał miejsce zaledwie kilka dni po upublicznieniu zmienionej lokalizacji Zjazdu Tysiąclecia. Do dziś nie wiadomo, czy mieliśmy tu do czynienia z sytuacją losową, czy celowym działaniem.
Pożar szybko udało się opanować, co uratowało większość obiektu przed zniszczeniem. Co prawda płomienie pochłonęły w dużej mierze część hotelową „Villi Cyganeria” (straty szacowane na ponad 2,5 miliona złotych), ale nie dotarły do głównych pomieszczeń, przez co organizacja Zjazdu Tysiąclecia nie została zagrożona. Jakby tego było mało, w ostatnich dniach przed imprezą zaczęły napływać niepokojące doniesienia i pogróżki o możliwych prowokacjach, a wręcz aktach terroru, z podłożeniem bomby włącznie. Co prawda właściciel obiektu nie ugiął się pod narastającą presją, ale cała ta sytuacja wymusiła pilne przeorganizowanie układu miejsc siedzących z myślą o zapewnieniu bezpieczeństwa Grzegorzowi Braunowi. Na ostatnią chwilę doszło m.in. do wymiany głównej sali (lepsza droga ewakuacji dla posłów), a przez to skrócenia rzędów z 24 do 16 siedzeń.
– Osobiście jestem pełen podziwu dla organizatorów Zjazdu Tysiąclecia, że po tylu perturbacjach – a musimy pamiętać m.in. o problemach z wynajęciem sali – udało się zorganizować tak duże przedsięwzięcie, i to z takim rozmachem... Ilość ludzi skupiona w jednym miejscu, ciekawe prelekcje, targi książki, koncert – za to wszystko należy się wielki szacunek. Patrzę już w przyszłość i czekam na kolejne przedsięwzięcie Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia – ocenia Andrzej Kłosowski z Korony Toruń.
– Instytut Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia, mimo wielu przeszkód i trudności, wykonał bardzo dobrą pracę organizacyjną, a trzeba podkreślić, że pierwszy raz organizowali tak ogromną imprezę. W końcu przybyło na nią ponad 1000 osób. Wierzę, że zdobyte doświadczenie pozwoli im w przyszłości jeszcze sprawniej realizować tak duże patriotyczne przedsięwzięcia – wtóruje mu Michał Gwadera reprezentujący Koronę w Kielcach.
Powstaje szeroki Front Gaśnicowy
Szeroki Front Gaśnicowy, promowany przez Grzegorza Brauna zwłaszcza od zakończenia I tury wyborów prezydenckich w 2025 r., to koncepcja mająca zjednoczyć różne środowiska prawicowe, narodowe i antysystemowe wokół wspólnego celu – obrony Polski przed walcem światowej rewolucji. Projekt ten zakłada stworzenie szerokiej koalicji ugrupowań i inicjatyw społecznych, które opowiadają się za suwerennością państwa, tradycyjnymi wartościami, wolnością gospodarczą oraz ładem moralnym zakorzenionym w nauce Kościoła katolickiego. Słynna symbolika gaśnicy odzwierciedla potrzebę ugaszenia narastającego „pożaru cywilizacyjnego”. Jak podkreśla Grzegorz Braun, nie chodzi tu o powołanie nowej partii, lecz o zbudowanie wspólnego frontu środowisk patriotycznych, który miałby odegrać kluczową rolę w nadchodzących wyborach parlamentarnych w 2027 r.
– Pracujemy nad aktualizacją programu Konfederacji Korony Polskiej do nowych potrzeb i na kolejne kampanie. Czynimy to we współpracy m.in. z Instytutem Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia. I to jest, Szanowni Państwo, w praktyce idea szerokiego Frontu Gaśnicowego. Nie zamierzamy sprawy polskiej i sprawy katolickiej obsługiwać tylko kadrami z naszej bańki, dlatego bardzo rad jestem, że tutaj, dzisiaj, tego dnia w Skaryszewie, zgromadziła się godna i tak liczna reprezentacja różnych baniek, banieczek i baniaków polskiego patriotyzmu. Cieszę się, że to nie tylko nasze kadry partyjne, towarzysze walki i pracy w tych kampaniach poprzednich lat. Poznajemy się w coraz szerszym, rosnącym gronie. To jest praca, która trwa. Państwo – myślę – będziecie i zaskoczeni, i dumni, a niektórzy będą wręcz przeszczęśliwi, dostrzegając właśnie ten szeroki Front Gaśnicowy w praktyce. To będą najlepsze listy wyborcze w historii polskiego prawactwa. Będzie się działo – przekonywał Grzegorz Braun w czasie swojego wystąpienia na Zjeździe Tysiąclecia.