Tusk pochwalił się sukcesem na szczycie UE. Morawiecki: Znów was oszukał

Dodano:
Były premier Mateusz Morawiecki (PiS) Źródło: X / PiS
Mateusz Morawiecki krytykuje rząd Donalda Tuska za brak działań na rzecz zablokowania unijnego systemu ETS2, który już niedługo wejdzie w życie.

Były premier zamieścił w mediach społecznościowych wpis, do którego dołączył spot uderzający w Donalda Tuska. Morawiecki napisał, że "kiedy rząd mówi o ETS2 – kłamie". Wkrótce rachunki za ogrzewanie i energię wzrosną, a "zapłacimy za to wszyscy".

"Tusk znów Was oszukał" – skwitował polityk PiS. Dołączone do postu nagranie odnosi się do niedawnych informacji o wpisaniu do unijnego dokumentu mechanizmu rewizji założeń ETS2, która w teorii ma dać możliwość jego zablokowania. Jednak, jak twierdzi narrator, jest to kłamstwo.

– Brzmi dobrze, prawda? Tylko że to kłamstwo. W konkluzjach Rady Europejskiej nie ma ani słowa o żadnym zablokowaniu. Jest tylko jedno zdanie. Dosłownie jedno zdanie o ułatwieniu wejścia w życie systemu i prośba do Komisji by pokazała swoje propozycje, a te są jasne i od dawna zatwierdzone. Handel pozwoleniami i wysokie opłaty, za emisję CO2 dla firm, a to oznacza upiornie wysokie rachunki za energię dla obywateli. Nie ma tu mowy o żadnym opóźnieniu, zawieszeniu, blokowaniu ani likwidacji ETS2. Tusk oszukał i my za to słono zapłacimy – stwierdził.

Pozorny sukces Tuska

Premier Donald Tusk mówił w czwartek 23 października w Brukseli o "kamieniu z serca" po uzyskaniu, jego zdaniem, zapisu o rewizji ETS2 – unijnego systemu opłat klimatycznych, który miał wejść w życie w 2027 r.

Jak tłumaczył, kluczowa była współpraca z krajami nordyckimi i bałtyckimi, tradycyjnie proklimatycznymi, które "przyjęły nasz punkt widzenia". – Mamy prawo do dumy, bo ten polski punkt widzenia staje się coraz bardziej powszechny – przekonywał Tusk po zakończeniu unijnego szczytu.

ETS2 został przyjęty wiosną 2023 r. i według planu miał ruszyć w 2027 r. "Rządowy sukces w Brukseli ma szczególne znaczenie dla polskich rodzin. ETS2, zgodnie z pierwotnym planem Komisji Europejskiej, miał objąć emisje z transportu i ogrzewania, co przełożyłoby się na wyższe ceny paliw, gazu i węgla, a podwyżki najbardziej dotknęłyby rodziny o niskich i średnich dochodach" – napisała w komunikacie Kancelaria Premiera.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...