Matysiak przyznaje: Płakałam po tej decyzji
W środę władze partii Razem zdecydowały o odebraniu członkostwa poseł Paulinie Matysiak. "Zarząd Krajowy Razem zdecydował dziś jednogłośnie o skreśleniu Pauliny Matysiak z listy członkiń Razem" – podano na profilu partii, którą kieruje Adrian Zandber.
Formacja przekonuje, że "Matysiak od dłuższego czasu nie uzgadniała swoich działań i nie współpracowała z partią. Liczne próby włączenia jej w prace Razem i koła poselskiego okazały się nieskuteczne. W takiej sytuacji dalsza polityczna współpraca w ramach jednego ugrupowania jest niemożliwa".
Matysiak: Zaskoczenie, żal, złość
– Tak zupełnie szczerze, byłam zaskoczona, że to już, natomiast nie zaskoczona samą decyzją, bo ona była spodziewana. Też była mi komunikowana wcześniej - powiedziała Paulina Matysiak na kanale „Rymanowski Live”. - Więc trochę zaskoczenie, trochę żalu. To generalnie mieszanka bardzo różnych uczuć, bo jest i żal, że tak się kończy ta część mojego życia w partii Razem, jest trochę złości, trochę rozczarowania. No ale tak jest – mówiła dalej.
Poseł dodała, że złożyła odwołanie od decyzji o usunięciu z partii Razem. Powiedziała, że obecnie czeka na decyzję Rady Krajowej.
Matysiak: Płakałam
Prowadzący rozmowę dopytywał, czy posłanka "uroniła trochę łez" po decyzji partyjnych kolegów.
– Tak – przyznała Matysiak.
– Płakała pani? – dopytał Rymanowski.
- Tak. Ja generalnie jestem bardzo emocjonalna. Może tego w programach, jak występuję w mediach, nie widać, bo staram się być bardzo spokojna. Natomiast to, że na ekranie czy telewizora, czy komputera widać ten mój spokój, nie oznacza, że nie ma we mnie emocji i się te emocje we mnie nie kłębią - przyznała.
Paulina Matysiak należała do partii Razem od 2017 roku i była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w partii.