Wstrząs w administracji Trumpa. Ukraina traci ważnego sojusznika w USA

Dodano:
Generał Keith Kellogg Źródło: PAP/EPA / SARAH SILBIGER / POOL
Administracja Donalda Trumpa szykuje się na znaczącą zmianę w polityce Stanów Zjednoczonych wobec Ukrainy.

Jak informuje Reuters, specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Rosji i Ukrainy gen. Keith Kellogg, ma odejść ze stanowiska w styczniu. Informacja pojawiła się zaledwie kilka godzin po ujawnieniu przez agencję szczegółów kontrowersyjnego planu pokojowego dla Ukrainy, który zakłada m.in. rezygnację Kijowa z części terytorium i redukcję armii o połowę.

Kellogg uchodził za najważniejszego sprzymierzeńca Ukrainy w otoczeniu Trumpa, zwłaszcza w okresie ochłodzenia relacji między Waszyngtonem a Kijowem po ostrym sporze Trump–Zełenski w lutym tego roku.

Misja, która nie miała trwać długo

Stanowiska specjalnych wysłanników w administracji USA obowiązują przez 360 dni, chyba że zostaną ponownie zatwierdzone przez Senat. Kellogg objął funkcję w dniu inauguracji drugiej kadencji Trumpa, 20 stycznia. Według źródeł Reutersa od początku zakładał, że jego misja będzie krótkotrwała. Biały Dom potwierdził jego planowane odejście.

Informacje o odejściu Kellogga zbiegły się z przeciekami dotyczącymi 28-punktowego planu pokojowego, o którym USA mają rozmawiać z Rosją. Zgodnie z ustaleniami Reutersa, Kijów miałby oddać Rosji cały Donbas i zmniejszyć swoją armię o połowę, co znacząco osłabiłoby ukraiński potencjał obronny. Ukraina, według doniesień, nie uczestniczy na razie w rozmowach o tej propozycji.

Rosjanie oceniali Kellogga jako "zbyt proukraińskiego"

Choć Kellogg początkowo prowadził rozmowy zarówno z Ukrainą, jak i Rosją, Kreml miał postrzegać go za osobę zbyt przychylną Kijowowi. W efekcie rozmowy z Rosjanami przejął Steve Witkoff, specjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu, który nie ma doświadczenia dyplomatycznego ani wojskowego. To on ma dyskutować z wysłannikiem Putina, Kiryłem Dmitriewem, o planie pokojowym.

Mimo roli ograniczonej głównie do kontaktów z Kijowem, Kellogg uczestniczył m.in. w negocjacjach dotyczących dostępu USA do ukraińskich metali ziem rzadkich oraz wynegocjował z Aleksandrem Łukaszenką uwolnienie grupy więźniów politycznych. Wielokrotnie potępiał także rosyjskie ataki na ukraińskie miasta.

Z otoczenia generała płyną jednak sygnały, że narastała jego frustracja. Kellogg miał być niezadowolony z braku zrozumienia w administracji Trumpa, że za przedłużanie wojny odpowiada Rosja, a także z tego, że zbyt wiele osób zajmuje się tematem Ukrainy. Nie brał udziału w kluczowych spotkaniach, w tym w szczycie na Alasce, gdzie Trump rozmawiał z Władimirem Putinem.

Źródło: Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...