Liczne weta Nawrockiego. Prezydent tłumaczy swoje decyzje
Prezydent Karol Nawrocki udzielił wywiadu gazecie „Gość Niedzielny”.
Na uwagę, dotyczącą tego, że na razie wszystkie projekty, które przygotował, są blokowane, a zawetowane ustawy wracają do niego bez zmian, odpowiedział, że „ta taktyka, która jako prezydenta Polski szczególnie mnie martwi, ma perspektywę wąską, partyjną, a nie państwową”.
„Niestety obecnie rządzący żyją bardziej w logice bieżącej pragmatyki politycznej, a czasem wręcz twitterowej, niż w rzeczywistości realnych, systemowych rozwiązań” – ocenił.
Zdaniem Karola Nawrockiego „dobrym przykładem jest Centralny Port Komunikacyjny, który ma zostać przemianowany na Port Polska”. „Zamiast realnych działań wokół wielkiego projektu, który miał wyzwalać nadzieję, innowacyjność i przełamanie gospodarcze, otrzymujemy rebranding. W tym wszystkim chodzi raczej o efekty sondażowe i cementowanie własnego elektoratu niż o rzeczywistą troskę o Polskę” – dodał.
Ile ustaw podpisał i ile zawetował prezydent Nawrocki?
Prowadzący wywiad zwrócił uwagę, że „w tej twitterowej rzeczywistości to pan jest hamulcowym rozwoju Polski, nadużywającym instytucji weta”.
„Spójrzmy na statystykę ustaw trafiających z parlamentu do Pałacu Prezydenckiego. Ona się bardzo dynamicznie zmienia, ale do chwili, gdy rozmawiamy, podpisałem 132 ustawy, a zawetowałem 20” – tłumaczył.
Prezydent wyjaśnił, że „weta dotyczyły aktów prawnych, które stanowiły zagrożenie dla obywateli lub zostały wadliwie przygotowane pod względem prawnym”. „Ustawy, które są dobre dla Polski, niezależnie od tego, jakie środowisko je przygotowywało, podpisuję” – powiedział.
Dodał, iż myśli, że „tego mógłby się nauczyć nowy marszałek Sejmu: dobre rozwiązania powinny przynajmniej zostać poddane rzeczowej dyskusji w polskim parlamencie”. „Marszałek nie ma konstytucyjnego prawa weta, więc może tylko »mrozić« projekty. Problem w tym, że ta sejmowa zamrażarka jest dziś wyraźnie przepełniona” – dodał prezydent.