Strach przed kontrolą ZUS. Nowe dane o umowach o dzieło
Jak wynika z danych udostępnionych przez ZUS, w pierwszych trzech kwartałach ub.r. liczba zgłoszonych umów o dzieło spadła z 1,14 mln do 930,1 tys. – o 8,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r. Najwięcej takich przypadków odnotowano w województwach mazowieckim, dolnośląskim oraz małopolskim.
Mniej rok do roku było podmiotów dokonujących ww. zgłoszeń, wykonawców wspomnianych umów, a także cudzoziemców, z którymi zostały one zawarte. I tutaj spadek wyniósł 19,6 proc. w skali roku.
Strach przed kontrolą umów o dzieło?
Eksperci komentujący te dane zwracają uwagę, że część przedsiębiorców mogła się realnie wystraszyć ewentualnych kontroli i przeszła na inne formy zatrudnienia, które są dla nich bezpieczniejsze.
Jak stwierdza Renata Górna, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej OPZZ, ZUS coraz częściej analizuje, czy dana umowa o dzieło faktycznie spełnia warunki dzieła (rezultat, unikalność, brak podporządkowania). W razie wątpliwości może ją uznać za umowę zlecenia lub nawet stosunek pracy, co wiąże się z dodatkowymi kosztami dla pracodawców.
– Większa ostrożność firm wiąże się też zapewne z wprowadzonym w 2021 r. obowiązkiem zgłaszania umów o dzieło do ZUS. Kolejnym elementem, który może wpływać na korzystanie z tego rozwiązania, jest pewna ewolucja na rynku, zmiana potrzeb przedsiębiorców czy oczekiwań osób fizycznych – komentuje Robert Lisicki, dyrektor Departamentu Pracy w Konfederacji Lewiatan.
W danych ZUS widać trend spadkowy
Od początku do końca trzeciego kwartału 2025 r. zgłoszeń umów o dzieło dokonało 58,7 tys. podmiotów. To o 2,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej, kiedy było ich 60 tys. Natomiast liczba wykonawców umów o dzieło zmniejszyła się rdr o 2,4 proc. W I-III kw. ub.r. wyniosła 262,2 tys. Rok wcześniej było ich 268,7 tys.