Opublikował to zdjęcie w sieci. 31-latek z zarzutem zabójstwa matki

Dodano:
Ambulans, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / DAREK DELMANOWICZ
Zarzut zabójstwa usłyszał w sobotę 31-latek z Bielska Podlaskiego. Służby zostały zaalarmowane po tym, co sąsiadki kobiety zobaczyły na profilu mężczyzny w mediach społecznościowych.

Wszystko zaczęło się w piątek po południu. To wtedy policja w Bielsku Podlaskim otrzymała niepokojące zgłoszenie.

Alarm po publikacji drastycznego zdjęcia. Policjanci ujawnili zwłoki kobiety

Służby zaalarmowały sąsiadki 67-letniej kobiety, po tym co zobaczyły na profilu w mediach społecznościowych jej syna. Mężczyzna miał opublikować zdjęcie leżącego na boku ciała, w kałuży krwi, a na nim zakrwawiony nóż. Kobiety próbowały wcześniej skontaktować się z sąsiadką, jednak kiedy okazało się to niemożliwe, zadzwoniły na policję.

Kiedy funkcjonariusze przybyli do mieszkania 67-latki, na miejscu znaleźli zwłoki. Wszystko wskazuje na to, że do śmierci kobiety doprowadziły ciosy nożem.

Dotarcie do syna ofiary nie zajęło długo. Mężczyzna znajdował się bowiem nieopodal bloku, w którym mieszkał z matką. W chwili zatrzymania miał na sobie zakrwawione ubranie. Ponadto znaleziono u niego narkotyki.

Syn 67-latki z zarzutem zabójstwa

W sobotę Prokuratura Rejonowa w Bielsku Podlaskim postawiła 31-latkowi zarzut zabójstwa.

– Mężczyzna był dwukrotnie przesłuchiwany, przez policję i przez prokuratora. Na policji jego wypowiedzi nie były zbyt logiczne, przed prokuratorem nie przyznał się, stwierdził, że nie było go w mieszkaniu i nie wie, co stało się z jego matką – powiedział szef Prokuratury Rejonowej w Bielsku Podlaskim prok. Adam Naumczuk.

Mężczyzna przekonywał, że nie wie w jaki sposób drastyczne zdjęcie znalazło się na jego profilu w mediach społecznościowych.

Wiadomo już, że w przeszłości syn ofiary miał zdiagnozowaną chorobę psychiczną i w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Śledczy będą wnioskować o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Prawdopodobnie będzie to jednak areszt w warunkach szpitala psychiatrycznego.

Źródło: PAP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...