Kontrowersyjny projekt dzieli prawicę. Polacy wskazali, co powinien zrobić Nawrocki
Pracownia SW Research na zlecenie "Rzeczpospolitej" zapytała Polaków, czy prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę o statusie osoby najbliższej. Chodzi o głośny projekt, który od miesięcy wywołuje spory w koalicji. Ostateczny kształt ustawy jest wynikiem kompromisu między Lewicą a PSL.
Z sondażu wynika, że 47,4 proc. badanych uważa, że prezydent powinien podpisać ustawę. Co ciekawe, jedynie 14,8 proc. ankietowanych jest przeciwnego zdania i domaga się zawetowania projektu.
Kolejnych 17,1 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie, a 20,7 proc. nie słyszało o tej ustawie.
Więcej zwolenników podpisania ustawy jest wśród mężczyzn (48,7 proc.) niż kobiet (46,2 proc.).
Kotula spotka się z Nawrockim?
W rozmowie z radiem TOK FM Katarzyna Kotula była pytana o spotkanie z Martą Nawrocką w sprawie głośnego projektu. – Jest przyjęty projekt rządowy dot. statusu osoby najbliższej, on został wysłany do Sejmu i to jest ten moment, w którym możemy formalnie zwrócić się, ponieważ jest porozumienie w koalicji - powiedziała wiceminister.
– Zwrócimy się razem z Urszulą Pasławską i do pani prezydentowej i do pana prezydenta, do Pałacu, o spotkanie, tak, w nieformalnych sytuacjach widziałam się z ministrami pana prezydenta, będę ich prosić o spotkanie i o to, co konkretnie nie podoba się panu prezydentowi w tej ustawie, bo słyszymy trzy różne wersje – kontynuowała.
Jej zdaniem rzeczona ustawa może być dla Nawrockiego sposobem na to, żeby pokazać, że jest prezydentem wszystkich Polaków.
Szefernaker: Ustawa w obecnym kształcie nie jest do zaakceptowania
Do sprawy projektu odniósł się w środę szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
– Jeżeli ta ustawa będzie w takim kształcie, w jakim jest, to ona nie jest do zaakceptowania przez pana prezydenta. Pan prezydent o tym także mówił w kampanii. Gabinet prezydenta jest otwarty na rozmowę o każdej ustawie, na której rządowi zależy – powiedział współpracownik Karola Nawrockiego na antenie Telewizji Republika.
Szefernaker zapytany o prezydencki projekt ws. statusu osoby najbliższej, odpowiedział: "Pewnie nie jest to wykluczone, wszystko zależy od tego, czy rząd zmieni zapisy ustawy, którą przygotował".
– Jeżeli będzie to ustawa, która będzie pomagała ludziom, to znaczy która będzie w różnych sytuacjach życiowych, w urzędach, w szpitalach, pomagała żeby móc ustanowić osobę najbliższą, która będzie mogła pomóc, jeżeli to będzie mogło komuś uprosić życie, to taka ustawa będzie wprowadzona – wyjaśnił prezydencki minister. – Ale jeżeli to będą para-związki małżeńskie, para-małżeństwa, które będą w sumie prowadziły później do adopcji dzieci przez osoby homoseksualne, nie będzie na to zgody pana prezydenta – dodał.