"Sytuacja budzi wątpliwości". Niepokojące informacje o procesie ks. Olszewskiego
Mecenas Adam Gomoła, obrońca księdza Olszewskiego, przekazał niepokojące informacje na temat zbliżającego się procesu w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Duża część wylosowanych ławników nie będzie mogła wziąć w nim udziału, ponieważ mają inne, kolidujące z procesem, zobowiązania. Zastąpią ich ławnicy imiennie wskazani przez prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie.
– Obrona ma duże wątpliwości w przeddzień tego procesu, dlatego, że ten proces jest specyficzny. Jest bardzo oczekiwany, spotyka się z dużym zainteresowaniem opinii publicznej i powinien zachowywać wszelkie standardy rzetelnego procesu. A jednym ze standardów jest niezmienność składu sądzącego. Jeżeli mamy sytuację, w której na kilka dni przed rozprawą szuka się dopiero ławników, którzy mają zastąpić ławników nominalnych, to ta sytuacja budzi wątpliwości – ocenił mecenas Gomoła.
Oskarżenia pod adresem księdza
Niemal rok temu media ujawniły szczegóły aktu oskarżenia wobec ks. Michała Olszewskiego, szefa fundacji Profeto, która była jednym z beneficjentów konkursu w ramach Funduszu Sprawiedliwości, a także pięciu byłych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości. Chodzi o liczący prawie 400 stron pierwszy aktu oskarżenia w sprawie, który Zespół Śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej skierował 4 lutego 2025 roku, do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Portal OKO Press donosi, że większość zarzutów dla wymienionych dotyczy dotacji, którą Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało w 2020 roku Fundacji Profeto. Pieniądze przyznano na budowę ośrodka Archipelag na stołecznym Wilanowie, który miał być miejscem schronienia i terapii dla osób doświadczających różnych rodzajów przemocy, w tym przemocy domowej. Budowę zablokowano, choć konstrukcja ośrodka dawno została postawiona.