Atak USA na Wenezuelę. Rosyjska obrona powietrzna była wyłączona

Dodano:
Rosyjski system obrony powietrznej S-300 podczas pokazu w Caracas w Wenezueli Źródło: Wikimedia Commons
Rosyjskie systemy obrony powietrznej w Wenezueli nie działały podczas ataku USA na Caracas – ustalił "New York Times", powołując się na analizę zdjęć i nagrań.

Według gazety, systemy obrony powietrznej S-300 i Buk-M2, które Wenezuela zaczęła kupować od Rosji w 2009 r. i które miały chronić wenezuelskie niebo, nie były nawet podłączone do radaru podczas operacji USA z 3 stycznia, zakończonej pojmaniem prezydenta Nicolasa Maduro i jego żony i przetransportowaniem ich do Stanów Zjednoczonych przed sąd w Nowym Jorku.

Zdaniem amerykańskich urzędników, na których powołuje się dziennik, rosyjskie systemy obrony powietrznej nie były ze sobą połączone, gdy siły amerykańskie wkroczyły w przestrzeń powietrzną nad Caracas i mogły być "nieczynne od lat".

Analiza nagrań i zdjęć satelitarnych wykazała, że niektóre komponenty obrony powietrznej znajdowały się w magazynach i nie działały w momencie ataku. Według tych materiałów, wojsko amerykańskie obierało za cel przede wszystkim lokalizacje, w których Wenezuela rozmieściła lub przechowywała systemy obrony powietrznej Buk, w tym w pobliżu stolicy kraju.

Atak USA na Wenezuelę. Dla Rosji ważniejsza Ukraina

Wenezuela miała również trudności z serwisowaniem tych systemów z powodu braku rosyjskich specjalistów i części zamiennych, które potrzebne są na Ukrainie – twierdzą źródła "NYT". Ich zdaniem, Moskwa prawdopodobnie celowo dopuściła do zniszczenia broni sprzedanej Caracas, aby uniknąć poważniejszego konfliktu z Waszyngtonem. Źródła podkreśliły, że gdyby siły wenezuelskie zestrzeliły amerykański samolot, konsekwencje dla Kremla mogłyby być poważne.

Gazeta odnotowuje, że podczas amerykańskiej operacji Wenezuela praktycznie nie korzystała także z rosyjskich przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych 9K338 Igła-S (oznaczenie NATO: SA-24). W październiku Maduro twierdził, że Caracas ma ich "co najmniej 5000".

Minister spraw wewnętrznych Wenezueli Diosdado Cabello stwierdził w ubiegłym tygodniu, że podczas amerykańskiego ataku zginęło 100 osób, w tym 32 kubańskich żołnierzy i funkcjonariuszy służb, którzy ochraniali Maduro.

Źródło: New York Times / Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...